Była era Agnieszki Radwańskiej, obecnie najlepszą rakietą na świecie jest Iga Świątek. W ślady wielkich i utytułowanych starszych koleżanek zamierzają iść Julia Stec z Suchej Beskidzkiej oraz Katarzyna Listwan z Makowa Podhalańskiego.
Julia Stec i Katarzyna Listwan mają za sobą już spory bagaż sportowych doświadczeń. O ich startach w narciarstwie alpejskim czy w zawodach inline alpine można było przeczytać i w naszym serwisie.
Od dłuższego czasu młode i utalentowane zawodniczki trenują tenis ziemny w klubie BKT Advantage Bielsko Biała. W ubiegły weekend, po trzydniowych zmaganiach na korcie, drużyna dowodzona przez trenera Szymona Bańdurę wywalczyła srebrny medal w Drużynowych Mistrzostwach Polski do lat 12. Warto dodać, że Julia i Kasia to jedne z młodszych dziewczynek, które grały w pięcioosobowym składzie drużyny. Dziewczynki są prawdopodobnie pierwszymi w historii powiatu suskiego medalistkami mistrzostw Polski w tenisie ziemnym.
Należy podkreślić, że w kategorii U-12, Stec będzie występowała jeszcze przez kolejne 2 lata, a Listwan do końca 2024 roku.
- Nasza przygoda ze sportem zaczęła się od sekcji narciarskiej Babiej Góry. Trener Andrzej Stanaszek zaszczepił w Julce pasję do sportu. Dzięki temu córka znosi dzielnie i co najważniejsze, chętnie tenisowy reżim treningów, jest zdyscyplinowana i dąży do wyznaczonego celu - mówi Sabina Stec.
Swojej córce kibicuje także Arkadiusz Listwan.
- To nie była łatwa decyzja, żeby zamienić narty na rakietkę tenisową. Przez dwa lata Kasia łączyła zresztą treningi w Babiej Górze pod wodzą braci Stanaszków i w Bielsku-Białej. Postawiliśmy jednak na tenis ziemny, bo uznaliśmy, że łatwiej będzie córce w tej dyscyplinie zaistnieć - mówi tata Kasi Listwan.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze