Prace przy renowacji plant w Jordanowie postępują w takim tempie, że jeśli tak dalej pójdzie,
nie zostaną zakończone nawet za 10 lat. Przez większość czasu na Rynku panuje kompletny
bezruch.
Gdy o przyczynę tego stanu rzeczy zapytaliśmy Jacka Smolenia, właściciela firmy
prowadzącej prace, odparł lakonicznie: - Robota stoi, czekamy na projekty. Nic więcej nie
mogę powiedzieć. Również burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski nie jest zbyt wylewny
w tej kwestii. – Jesteśmy na etapie uzgodnień projektu zamiennego, zawierającego szereg
elementów, które w pierwotnym nie były uwzględnione. Ale roboty mogą być kontynuowane,
bo część z nich można wykonywać na podstawie starej dokumentacji. Nie jest tak, że nic się
nie da robić – twierdzi.
Burmistrz podkreśla, że najbardziej wiarygodne i obszerne informacje na temat renowacji
plant można będzie uzyskać na otwartym spotkaniu komitetu rewitalizacyjnego, które
odbędzie się18 lipca o 14.30 w sali obrad jordanowskiego ratusza. Będzie na nim obecny
również wykonawca prac. Na spotkanie mogą przyjść wszyscy zainteresowani mieszkańcy
miasta.
Edyta Łepkowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze