Reklama


Johnson & Johnson pod ostrzałem. Azbest w pudrze dla dzieci?

Amerykańska marka Johnson & Johnson, znana na całym świecie m.in. z kosmetyków i produktów dla dzieci, znalazła się w ogniu krytyki z powodu zarzutów o dodawanie lub tolerowanie obecności azbestu w swoich pudrach opartych na talku – m.in. w słynnym produkcie „Baby Powder”. W ciągu ostatnich lat firma zmaga się z dziesiątkami tysięcy pozwów, w których użytkownicy lub ich rodziny twierdzą, że przez lata używania takich produktów zachorowali na raka lub inne choroby związane z azbestem.

Według danych z listopada 2025 r., przeciwko Johnson & Johnson wniesiono już ponad 67 000 spraw w USA i Wielkiej Brytanii, dotyczących produktów talc-based. W jednej z głośnych decyzji sąd przyznał odszkodowanie w wysokości 966 milionów USD rodzinie kobiety z Kalifornii, u której zdiagnozowano między innymi międzybłoniaka - chorobę ściśle związaną z ekspozycją na azbest. W innym przypadku, w stanie Floryda, sąd przyznał rodzinie 20 milionów USD zadośćuczynienia za zgon z powodu mesotheliomy, powiązanej z używaniem tych pudrów. 

 

Poszkodowani i ich pełnomocnicy twierdzą, że Johnson & Johnson już od lat wiedziała o ryzyku: wewnętrzne badania (m.in. z lat 70.) wykazały obecność azbestu w talku używanym w produktach firmy. Mimo to firma, jak zarzucają powódki, nie zawiadomiła odpowiednio użytkowników, nie zmieniła składu ani nie ostrzegła jasno o możliwych skutkach. W wielu przypadkach firma zaprzeczała, że jej produkty zawierały azbest lub że prowadzą do nowotworów.

Reklama

 

W odpowiedzi na falę pozwów Johnson & Johnson zdecydowała się w 2020 roku zakończyć sprzedaż pudru bazowanego na talku w USA, a następnie, w 2023 roku  ogłosiła zaprzestanie jego sprzedaży na całym świecie. Firma jednocześnie starała się rozwiązać sprawę poprzez ugody zbiorowe - proponowała m.in. plan rozliczenia roszczeń na kwotę ok. 6,48 miliarda USD w ciągu 25 lat.  Jednak amerykański sąd upadłościowy w kwietniu 2025 r. odrzucił propozycję planu ugody na kwotę ~9 miliardów USD, wskazując m.in. na wadliwy proces głosowania poszkodowanych. 

 

Osoby, które korzystały z produktów Johnson & Johnson zawierających talk, i później zostały zdiagnozowane z nowotworem jajnika, międzybłoniakiem lub inną chorobą związaną z azbestem, mogą rozważać pozwy odszkodowawcze. Firma podkreśla, że jej produkty spełniały normy i że nie przyznaje się do winy, zapowiadając apelację w sprawach sądowych.  Również w Wielkiej Brytanii około 3 000 osób wniosło pozwy przeciwko Johnson & Johnson i spółce-zależnej Kenvue, domagając się odszkodowań w wysokości ponad 1 miliarda funtów. 

Reklama

 

Choć większość procesów dotyczy USA, sprawa ma znaczenie globalne. Produkty firmy były sprzedawane na całym świecie, w tym w Europie. Konsumenci powinni sprawdzić, czy używany przez nich puder zawierał talk i czy producent zapewniał pełne informacje o bezpieczeństwie. Ponadto działania firmy stanowią sygnał dla regulatorów i konsumentów co do konieczności weryfikacji składników kosmetyków i wyrobów higienicznych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama