Dobry internet to nieustane poszukiwanie równowagi pomiędzy jakością i szybkością sieci a wydatkiem, który generuje możliwość korzystania z wirtualnego świata. Jak właściwie ocenić, ile internetu jest potrzebne w domu lub mieszkaniu?
Kluczową kwestią w tym kontekście jest prawidłowe postrzeganie przepustowości sieci. Należy przez nią rozumieć maksymalną szybkość, z jaką można pobierać dane z Internetu na stację roboczą. Cały mechanizm można więc sprowadzić do schematu, w którym im większa jest wspomniana przepustowość, tym więcej danych uda się pobrać w krótkim okresie czasu.
Możliwości pasma internetowego są mierzone w Mb na sekundę. Co ważne, nie należy danych tych utożsamiać z MB czy GB, które stanowią format podania rozmiaru pliku. Zakładając np. połączenie o szybkości 1 Mb/s, pobranie małego pliku o rozmiarze 1 MB – to nawet niecały utwór skompresowany do formatu mp3 - zajmie kilka sekund. Jeśli jednak spróbować pobrać film mający kilka GB, trzeba liczyć się z długotrwałym procesem, bo taki internet będzie ściągał dane przez kilkanaście godzin.
Analizując oferty internetu np. Na www.panwybierak.pl widać, że operatorzy – np. Netia online - umożliwiają bardzo wiele wariantów i opcji sieci. Jaką wybrać?
Należy przede wszystkim zapamiętać, że udostępniona przepustowość łącza jest współdzielona pomiędzy wszystkie urządzenia wykorzystujące dane połączenie.
Jak działa to w praktyce? Spójrzmy na przykład na dom, w którym dziecko pobiera grę video. Jednocześnie z internetu korzysta rodzic zagłębiony w losy bohaterów serialu na platformie VOD. Inne osoby w tym czasie aktywnie poprzez Wi-Fi przeglądają media społecznościowe. W sumie: wszyscy obciążają to samo łącze internetowe. Musi być więc ono wystarczająco „szerokie”, by każdy miał w pełni satysfakcjonującą prędkość łącza.
To szczególnie ważne, gdy domownicy aktywnie używają serwisów video. One odpowiedzialne są za największe obciążenie domowej sieci. Jak wynika z analiz Netflixa, uruchomienie filmu przez internet będzie – co ciekawe – bardziej obciążające sieć niż np. gra video.
Ważne jest również to, by o przepustowość zadbały te osoby, które np. ze względu na obowiązki zawodowe często udostępniają pliki o sporych rozmiarach.
Ma to również i drugą stronę. Jeśli internet ma posłużyć wyłącznie do tego, by po prostu swobodnie surfować po sieci i od czasu do czasu wysłać e-mail, w pełni wystarczy standardowe łącze o nawet małej prędkości sieci.
Im bardziej zaawansowane są Twoje zadania w sieci, tym szybszy powinien być Twój internet. W przypadku domu, w którym oprócz dwojga rodziców aktywnych internetowo są również dzieci, szybkość sieci nie powinna być mniejsza niż 300 Mb/s. Należy bowiem pamiętać o tym, że prędkość realna nie jest zbieżna z deklarowaną – będzie oczywiście niższa, jeśli korzystać będzie z niej równocześnie sporo osób. Wpływ na jakość internetu będą miały też np. sprzęt użytkownika oraz ogólna technologia dostarczenia sygnału – np. to, czy pochodzi z Wi-Fi, czy z okablowania.
Zakładając, że dana osoba mieszka w mieście, prawdopodobnie znajdzie szybki i w pełni satysfakcjonujący internet. W większości przypadków będzie on dostarczany przez firmę kablową. Można też rozważyć internet LTE, który umożliwia coraz lepsze wskaźniki przepustowości.
Oczywiście najlepszą opcją będzie internet światłowodowy. To zdecydowanie najszybszy sposób dostarczania usług internetowych. Jeśli w grę wchodzi mieszkanie lub dom na wsi, można rozważyć internet satelitarny – szczególnie wtedy, gdy nie ma w zasięgu stabilnego LTE.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze