Niejedna młoda osoba, a i nierzadko starsza, zaczytując się w literaturze, marzy o wydaniu własnej powieści. Niespełna 24-letnia mieszkanka gminy Stryszawa Anita Chrząszcz urzeczywistniła swoje plany. Zadebiutowała książką „It’s snow time”.
- Zawsze uwielbiałam tworzyć własne historię, czy to na zajęcia w szkole, czy po prostu w głowie. Potem zaczęłam więcej czytać i interesować się „światem książkowym” i tak jakoś naturalnie wyszło. Uznałam, że może warto spróbować wydać własną powieść – mówi Anita Chrząszcz, która niedawno ukończyła studia, a poza czytaniem i pisaniem lubi podróżować, a także interesujące się szeroko pojętą kulturą. Podkreśla, że nie jest fanką porównywania autorów i ich dzieł. - Każda historia jest inna, każdy autor ma swój styl i swoje pomysły. Niestety rynek książkowych komedii nie jest zbyt obszerny – zauważa, dodając, że do jej ulubionych autorów tego gatunku należą Helen Fielding (autorka „Dziennika Bridget Jones”, a wśród rodzimych pisarek Aneta Jadowska i Marta Kisiel.
A Anita Chrząszcz nieprzypadkowo mówi o pisarzach spod których piór wychodzą powieści komediowe. Sama bowiem zadebiutowała „It’s snowtime”, pozycją, która bez dwóch zdań wpisuje się w ten gatunek. - Opowiadam historię pisarki Kornelii Bielińskiej, która po rozstaniu ze swoim wieloletnim chłopakiem musi się przeprowadzić w góry, gdzie sypie śnieg, a także gdzie musi napisać finałowy tom swojej bestsellerowej serii. Nie idzie jej to jednak łatwo, a najlepszy przyjaciel Kamil, który mieszka po sąsiedzku zdecydowanie nie pomaga – odkrywa pisarka tyle, aby zachęcić do sięgnięcia po tę pozycję, ale na tyle niewiele, aby nie zdradzić fabuły. Wydawca dodaje jeszcze, że „Jedyne, co może ją teraz uratować, to wrodzone poczucie humoru, hart ducha i przyjaciele. Problem jednak w tym, że choć plan wydaje się idealny, jego realizacja nie jest taka prosta. Śniegu jest coraz więcej, a weny coraz mniej. Przyjaciel jest bardziej irytujący niż pomocny. Jakby tego wszystkiego było mało, w życiu dziewczyny pojawia się przystojny hydraulik i nieplanowana klątwa”, a zatem jak to bywa w komediach romantycznych ona jedna, a ich dwoje.
„It’s snowtime” można znaleźć w większości księgarni internetowych, ale także stacjonarnych. W swoim księgozbiorze posiada ją Biblioteka Suska.
Anita Chrząszcz zapowiada, że debiutancka powieść nie była tylko spełnieniem marzeń. – Posiadam wiele książek napisanych do szuflady i mam nadzieję, że któregoś dnia chociaż większość z nich trafi do czytelników. Czy będzie to komedia, czy coś zupełnie innego, to nie mam pojęcia, ale podoba mi się ta praca i nie myślę składać pióra – mówi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Mam i przeczytałam fajnie się czyta .Pozdrawiam i życzę sukcesów
Mam i przeczytałam fajnie się czyta .Pozdrawiam i życzę sukcesów