Dwa dni startów w Pucharze Świata, dwa dni punktów do klasyfikacja Pucharu Świata. Grzegorz Guzik kończy w dobrym humorze starty we włoskim Antholz-Anterselva.
W piątek pochodzący z Juszczyna Grzegorz Guzik zajął czterdzieste miejsce w biegu sprinterskim. Guzik pomylił się na strzelnicy tylko raz. Tym samym dopisał do swojego dorobku w Pucharze Świata punkt uzyskał prawo startu w dzisiejszym biegu pościgowym. Podczas niego Guzik awansował o dziesięć lokat i został ostatecznie sklasyfikowany na trzydziestej pozycji. Podobnie jak wczoraj, biathlonista z Juszczyna pomylił się na strzelnicy tylko raz - na ostatnim strzelaniu.
- Czy wziąłbym w ciemno, że w każdym starcie pomylę się tylko raz? Oczywiście, że tak. Uważam, że dzisiejszy start pod względem strzelania był najlepszy w życiu. W wielu startach miałem jakieś oczekiwania wobec siebie, ale dziś udało się te myśli odpędzić i na starcie stanąłem z "wolną" głową. Zdarza się podczas startów, że szybsi ode mnie są zawodnicy, którzy spudłowali więcej ode mnie razy. Byli po prostu szybsi, a nie da się z dnia na dzień przeskoczyć kilku poziomów, przynajmniej nie w tym sporcie. Patrząc na ten sezon, to uważam, że mimo wszystko jesteśmy jako cała ekipa na lepszym poziomie i liczę, że będzie to dalej szło w tym kierunku - powiedział Grzegorz Guzik.Reklama
W niedzielę (godz. 14:30) Guzik oraz Marcin Zawół, Jan Gunka i Wojciech Skorusa wystartują w sztafecie na dystansie 4x7,5 kilometra.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze