Startem w biegu pościgowym w fińskim Kontiolahti pochodzący z Juszczyna Grzegorz Guzik zakończył starty w tegorocznym Pucharze Świata. Ostatnie zawody Guzika zaczęły się dla niego bardzo źle, bo od trzech pomyłek na strzelnicy i spadkiem na ostatnie miejsce. Kolejne próby Guzika były już bezbłędne i zaczął odbudowywać swoją pozycję. Ostatecznie Guzik był czterdziesty i dołożył do swojego dorobku w klasyfikacji PŚ jeden punkt.
Reprezentacja Polski wcale nie zamierzała wziąć udział w PŚ w Kontiolahti, gdy tylko przyszła informacja o tym, że w Polsce został wprowadzony stan zagrożenia epidemiologicznego. - Każdy z nas chce już wrócić do domu i być w Polsce. Niestety nasza próba powrotu z piątku na sobotę się nie powiodła z racji braku biletów i niestety zostaliśmy bez pomocy w Finlandii. Mamy zakupione bilety na niedzielę i wtedy polecimy do Niemiec, skąd będziemy chcieli dostać się do Polski. Tam czeka nas zapewne 14-dniowa kwarantanna - mówi Grzegorz Guzik.
- Sezon został zakończony miłym akcentem, bo w ostatnim biegu zdobyłem może symboliczny ale jednak punkcik. Ważniejsze jest to, że jako drużyna wywalczyliśmy możliwość startu w cztery osoby w kolejnym sezonie - dodał reprezentant Polski.
Grzegorz Guzik z dorobkiem 26 punktów został sklasyfikowany na 72. miejscu w klasyfikacji generalnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze