Zakończyły się pierwsze w historii naszego powiatu zawody mistrzowskie w biathlonie. Mimo że rozegrane były w lutym, to jednak z powodu wysokich temperatur nie można było przeprowadzić ich na śniegu.
Z jednej strony, zawody były anonsowane jako rywalizacja na nartach biegowych. Z drugiej strony, gdyby do tego doszło, to zdaniem Grzegorza Guzika, pomysłodawcy zawodów, wzięłaby w niej udział o wiele mniejsza ilość zawodników.
- Różnie można patrzeć na warunki atmosferyczne, ale sprzyjały one frekwencji. Startujących byłoby o wiele mniej, gdyby trzeba było ubrać narty biegowe i ruszyć na trasę. Takie jednak są zimy, że nie zawsze w lutym jest śnieg. Emocje po zawodach opadły, a ja mogę przyznać, że mam po nich małą satysfakcję. Ucieszyła mnie wspomniana ilość zawodników i to, że wielu kibiców zostało na dekorację. Otrzymałem także dużą ilość pozytywnych opinii po zawodach, co tylko nakręca do dalszej pracy. Działamy dalej - powiedział Grzegorz Guzik.Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze