Na babiogórskich szlakach jest aktualnie bardzo ślisko i o wypadek nie trudno. Sytuację pogarszają turyści, którzy dla chwili rozrywki lub by skrócić sobie schodzenie, zjeżdżają na kurtkach lub tzw. jabłuszkach.
Jak ostrzegają Goprowcy, warunki w wyższych partiach gór są trudne, a szlaki miejscami są bardzo oblodzone. Ze względu na to i twardą pokrywę, raki lub raczki to absolutne minimum wyposażenia.
Według ratowników sytuację pogarszają turyści, którzy w ramach zabawy, jak również w celu skrócenia sobie zejścia, zjeżdżają na tzw. jabłuszkach, kurtce, butach i tym podobnych. Problem widać zwłaszcza w rejonie Przełęczy Brona. Czasami ciężko wbić po zjazdach turystów w takie podłoża nawet raczki, a co dopiero buta. Do tego dochodzi prędkość, a tego typu środki lokomocji nie są zbyt sterowne, a drzew na szlakach jest dużo i o nieszczęśliwy wypadek nie trudno.
- Apelujemy o rozwagę! Dla jednych to chwila zabawy, a dla innych przyczyną nieprzyjemnego w skutkach wypadku - apeluje GOPR Beskidy w swoich mediach społecznościowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze