Reklama


Montaż radarowych wyświetlaczy prędkości przy Szkole w Zawoi Centrum - wójt walczy o bezpieczeństwo na drodze

30/01/2024 09:10

Władze gminy Zawoja, chcą na drodze wojewódzkiej w rejonie szkół podstawowych w Zawoi Centrum i Skawicy ustawić mierniki prędkości. Tymczasem, co bulwersujące, zarządca drogi nie wyraził na takie przedsięwzięcie zgody!

W budżecie na 2023 rok Rada Gminy w Zawoi zapisała 36 tys. zł na montaż radarowych wyświetlaczy prędkości przy Szkole w Zawoi Centrum. Władze gminy nie mogły jednak zrealizować inwestycji w pasie drogowym bez uzyskania zgody zarządcy tej drogi, a w tym przypadku Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Tymczasem ten zanegował pomysł– Zarząd przeanalizował warunki bezpieczeństwa we wszystkich wskazanych przez Państwa lokalizacjach w ciągu drogi wojewódzkiej nr 957. Według danych otrzymanych z Komendy Wojewódzkiej Policji od 2020 roku do 2022 roku w ciągu drogi wojewódzkiej nr 957 nie odnotowano żadnego zdarzenia, które jako przyczynę miało wprost określoną nadmierną prędkość pojazdu – napisał Jarosław Kasprzyk, zastępca dyrektora ds. utrzymania w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Krakowie.

Zobacz także:

  • <a href='https://sucha24.pl/zawoja' title='Zawoja'>Zawoja</a>: Gmina chce poprawić bezpieczeństwo, ale drogowcy są temu przeciwni

    Zawoja: Gmina chce poprawić bezpieczeństwo, ale drogowcy są temu przeciwni

Reklama

Wójt nie dał za wygraną

Pomimo negatywnego stanowiska ZDW wójt Zawoi Marcin Pająk nie złożył broni. We wrześniu wystosował do zarządcy drogi kolejne pismo, w którym zwrócił się o zamontowanie radarowego wyświetlacza prędkości z zasilaniem solarnym już nie tylko w centrum Zawoi, ale także w Skawicy. – W naszej ocenie zamontowanie takiego systemu jest zasadne ze względu na wzmożony ruch na przedmiotowej drodze wojewódzkiej i wpłynie pozytywnie na zwiększenie bezpieczeństwa zarówno kierowców, jak i pieszych oraz zapobiegnie potencjalnym wypadkom drogowym spowodowanym nadmierną prędkością – napisano w piśmie do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie

Reklama

Wspomniany już Jarosław Kasprzyk, powołując się na rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach ponownie negatywnie odniósł się do wniosku zawojskiego samorządu. – Tutejszy Zarząd przeanalizował warunki bezpieczeństwa we wskazanych przez Państwa lokalizacjach w ciągu drogi wojewódzkiej nr 957. Według otrzymanych danych z Komendy Wojewódzkiej Policji od 2020 roku do 2022 roku, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 957 nie odnotowano żadnego zdarzenia, które jako przyczynę miało wprost określoną nadmierną prędkość pojazdu – napisał Jarosław Kasprzyk. Dodał, że zarówno opinia KWP oraz części zarządców dróg, w tym Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jest negatywna odnośnie skuteczności oddziaływania na kierowców przez urządzenia sygnalizacyjne do wskazywania prędkości rzeczywistej.

Wójt Pająk w ogóle nie zgadza się na takim podejściem do sprawy. - Na kierowców, którzy z premedytacją łamią przepisy ruchu drogowego i nie zważają na znaki drogowe nie sposób wpłynąć i fotoradary też swojej roli w takich przypadkach nie spełnią. Jednak większość zmotoryzowanych nawet jeśli się zapomni, to właśnie po zobaczeniu komunikatu i prędkości z jaką się poruszają zwalnia. Stąd idea zamontowania takich urządzeń przy szkole w Zawoi Centrum – mówi Marcin Pająk, wójt Zawoi.

Reklama

Radni zrugali przedstawiciela ZDW

Na niedawnej sesji Rady Gminy w Zawoi gościł Adam Paśko, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich. Radni nie zostawili na jego przełożonych suchej nitki. – Pomiar prędkości przy szkole w Zawoi Centrum jest sprawą, która bardzo mnie interesuje. Mam informację, że nie można tego zrobić. Tymczasem są takie tablice przy drogach, a przy wojewódzkiej nie można. A my, nie ukrywam obserwujemy przy drogach wojewódzkich i krajowych takie sposoby nie tyle karania kierowców, co napominania i nawoływania do właściwego zachowania. Nie wiem czemu akurat szkoła w Zawoi Centrum tak sobie „zasłużyła” na takie specjalne traktowanie, że akurat w tym miejscu się nie da. Jako rodzic bardzo bym chciał żeby ruch w tamtym miejscu się uspokoił – wygarnął wiceprzewodniczący RG Sławomir Kudzia.

Reklama

Adam Paśko zaczął kluczyć, że nie umie odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Dociekał, czy dyrektor szkoły występował do inżynierii ruchu ZDW z takim wnioskiem, bo to on zajmuje się organizacją ruchu. Przyznał tylko, że wydział ten musi na takie rozwiązanie wyrazić zgodę i dopiero wówczas możliwe jest opracowywanie zmian w organizacji ruchu, która musi zostać zatwierdzona zarówno przez ZDW, jak i Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie. – Mam prośbę, aby pan kierownik nas wsparł w tych dążeniach, bo pisma to można sobie wymieniać. Chciałem postawić lustro przy wyjeździe z Zawoi Fujacy. Był argument, że nie da się, nie wolno, bo nie ma zdarzeń. Chyba nie o to chodzi, aby coś się zdarzyło – ripostował radny Kudzia.

Podobnego zdania jest radny Tomasz Budzowski. – Byłem inicjatorem, aby taki znak postawić. Na drogach krajowych, na drogach powiatowych  takie znaki się znajdują i na drogach wojewódzkich naszego województwa takie punkty ostrzegające o przekroczeniu prędkości znajdują się – mówił radny Tomasz Budzowski. Podkreślał, że są to miejsca niebezpieczne, gdzie występują duże skupiska dzieci, które wychodzą ze szkoły. – Było pismo do ZDW i była odpowiedź, że nie przynosi to efektów i tylko rozprasza kierowców – przytaczał radny kuriozalną odpowiedź drogowców. Dociekał, że dziwnym trafem na innych drogach wojewódzkich w Małopolsce tego rodzaju tablice się znajdują, a w Zawoi nie mogą one być ustawione. – Jeśli dojdzie do tragedii to będzie za późno. Ona ma chronić. Sam jeżdżę dużo i widzę jak reagują kierowcy. Jeżeli pojawi się czerwony napis to większość kierowców zwalnia – argumentował radny Budzowski, podkreślając, że jeżeli będzie zgoda ZDW, to gmina gotowa jest pokryć koszt inwestycji.

Reklama

Natomiast radna Małgorzata Pacyga zwróciła uwagę, że podobny problem występuje w Skawicy na odcinku między kościołem a szkołą. – Tam również kierowcy szybko jeżdżą i doszło do dwóch zdarzeń śmiertelnych. Co prawda już dość dawno, ale jednak. Piszemy co roku pisma i mamy odpowiedź, że się nie da, więc prosimy aby to także wziąć pod uwagę – mówiła radna Małgorzata Pacyga.

Pod naporem argumentów Adam Paśko ugiął się i zadeklarował, że przekaże jeszcze raz dyrekcji prośbę, aby wydział inżynierii zweryfikował swoje stanowisko.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama