W tegorocznym budżecie zawojscy radni ujęli 36 tys. zł na montaż radarowych wyświetlaczy prędkości przy Szkole w Zawoi Centrum. Nie wiadomo jednak czy przedsięwzięcie, które ma na celu poprawę bezpieczeństwa dzieci i młodzieży dojdzie do skutku, gdyż okoniem stanął… Zarząd Dróg Wojewódzkich.
Radarowe wyświetlacze prędkości nie są fotoradarami, które pod swoją pieczą ma Główny Inspektorat Transportu Drogowego, a tym samym nie pozwalają na karanie kierowców przekraczających dopuszczalną prędkość. Niemniej działają na tej samej zasadzie (mierzą szybkość poruszających się pojazdów), a poprzez jej wyświetlanie i prezentowanie komunikatów wpływają na zachowanie kierowców.
– Na kierowców, którzy z premedytacją łamią przepisy ruchu drogowego i nie zważają na znaki drogowe nie sposób wpłynąć i fotoradary też swojej roli w takich przypadkach nie spełnią. Jednak większość zmotoryzowanych nawet jeśli się zapomni, to właśnie po zobaczeniu komunikatu i prędkości z jaką się poruszają zwalnia. Stąd idea zamontowania takich urządzeń przy szkole w Zawoi Centrum – mówi Marcin Pająk, wójt Zawoi.Reklama
Zauważa, że bezpośrednim sąsiedztwie położonej w centrum miejscowości szkoły znajdują się rynek, siedziba Babiogórskiego Centrum Kultury i Gminnej Biblioteki Publicznej, a zatem montaż mierników wpłynie na poprawę bezpieczeństwa nie tylko uczniów, lecz znacznie szerszego grona osób.

Fot. www.sklepdrogowy.pl
Władze gminy nie mogą jednak zrealizować żadnej inwestycji w pasie drogowym bez uzyskania zgody zarządcy tej drogi, a w tym przypadku Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Tymczasem ten neguje pomysł montażu mierników prędkości. – Zarząd przeanalizował warunki bezpieczeństwa we wszystkich wskazanych przez Państwa lokalizacjach w ciągu drogi wojewódzkiej nr 957. Według danych otrzymanych z Komendy Wojewódzkiej Policji od 2020 roku do 2022 roku w ciągu drogi wojewódzkiej nr 957 nie odnotowano żadnego zdarzenia, które jako przyczynę miało wprost określoną nadmierną prędkość pojazdu – napisał Jarosław Kasprzyk, zastępca dyrektora ds. utrzymania w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Dodał, że opinia KWP oraz części zarządców dróg (w tym Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad) jest negatywna odnoście skuteczności oddziaływania na kierowców przez „urządzenia sygnalizujące do wskazywania prędkości rzeczywistej”. Z tego względu ZDW w Krakowie nie ustawia tego typu urządzeń na drogach przez siebie zarządzanych.
Z opinią ZDW i GDDKIA można jednak polemizować. W wielu miejscowościach w Małopolsce, a jeszcze częściej w północnej części kraju mierniki prędkości są montowane i można zauważyć, że kierowcy faktycznie zmniejszają prędkość nie w miejscu, w którym rozpoczyna się obszar zabudowany, ale właśnie na widok urządzenia monitorującego szybkość poruszających się samochodów. Ponadto stwierdzenie, że na drodze wojewódzkiej nie doszło do kolizji i wypadków, które byłyby skutkiem nadmiernej prędkości jest nadinterpretacją. Wszak zazwyczaj jako przyczynę policja podaje właśnie niedostosowanie prędkości do warunków drogowych. Tej faktycznej po fakcie nie sposób zmierzyć, ale można tylko domniemywać, że gdyby zmotoryzowani poruszali się z tą dopuszczalną, to przynajmniej części kolizji i wypadków można byłoby uniknąć. Inna sprawa, że urządzenie chce montować gmina i to wyłącznie na własny koszt, więc opór ZDW jest tym bardziej niezrozumiały.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To okropne co ZDK wygaduje. Sprzeciwia się poprawie bezpieczeństwa przy szkole!!? Jakaś masarkra. Będzie jakieś nieszczęście to wtedy ciekawe czy ten urzędnik sprzeciwiający się weźmie na siebie odpowiedzialność. Przy tej szkole jest ostry zakręt, według mnie nawet wyspa zwalniająca tam powinna być.
To okropne co ZDK wygaduje. Sprzeciwia się poprawie bezpieczeństwa przy szkole!!? Jakaś masarkra. Będzie jakieś nieszczęście to wtedy ciekawe czy ten urzędnik sprzeciwiający się weźmie na siebie odpowiedzialność. Przy tej szkole jest ostry zakręt, według mnie nawet wyspa zwalniająca tam powinna być.