O szczęściu w nieszczęściu może mówić 40-letni obywatel Węgier, który dziś po południu w Suchej Beskidzkiej spowodował kolizję drogową. Gdyby los mu nie sprzyjał, to zdarzenie z jego udziałem mogło mieć tragiczny finał.
Z ustaleń policjantów wynika, że 40-latek jechał drogą krajową 28 w kierunku Wadowic. Nie bacząc na podwójną linię ciągłą, wyprzedzał ciąg pojazdów. Nie zauważył, że jeden z nich ma włączony lewy kierunkowskaz. W efekcie motocyklista uderzył w bok renaulta typu bus, którego 28-letni kierowca rozpoczął manewr skrętu w lewo w ul. Zamkową.
Choć całe zdarzenie wyglądało groźnie, to na szczęście obeszło się bez rannych.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze