Kolizje z dzikimi zwierzętami stanowią realne zagrożenie, z którym kierowcy stykają się na polskich drogach niezależnie od pory roku. Kierowcy najczęściej kojarzą takie zdarzenia z przejazdami przez gęste kompleksy leśne – nie zawsze jest to jednak regułą, a zwiększająca się populacja dzików w dużych miastach jest tego najlepszym przykładem. Wpływ na prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznej sytuacji mają migracje sezonowe, pory dnia oraz sąsiedztwo pól uprawnych, na co zwracają uwagę służby drogowe i leśnicy.
Z raportów publikowanych w ostatnich latach przez Policję oraz GDDKiA wynika, że natężenie zdarzeń z udziałem zwierzyny rośnie w okresach wiosennym oraz jesiennym. Zjawisko to wiąże się z naturalnym rytmem przyrody, m.in. z okresami godowymi oraz poszukiwaniem pożywienia po pracach rolniczych. Lasy Państwowe przypominają, że sarny, dziki czy jelenie nie przebywają wyłącznie w głębi kompleksów leśnych. Równie często spotkać je można na otwartych przestrzeniach, gdzie polaryzacja świateł i bliskość szos stwarzają duże niebezpieczeństwo po zmroku. Szczyt aktywności zwierzyny przypada na świt oraz zmierzch, kiedy widoczność jest mocno ograniczona. Warto stale doskonalić swoje nawyki za kierownicą i wiedzieć, jak jeździć zimą oraz jesienią, aby sprawniej reagować na nagłe zagrożenia przy trudnych warunkach drogowych.
Widząc znak ostrzegawczy przed zwierzętami dzikimi (oficjalna nazwa to A-18b) , należy natychmiast zredukować prędkość i zwiększyć uwagę, ponieważ sygnalizuje on odcinki o wzmożonej migracji. Dostrzeżenie jednego osobnika powinno być sygnałem ostrzegawczym, gdyż zwierzęta stadne rzadko poruszają się pojedynczo. Powszechnym błędem kierowców jest gwałtowne omijanie przeszkody poprzez naciśnięcie hamulca i nagły skręt kierownicy na sąsiedni pas. Taki manewr bywa wyjątkowo groźny, ponieważ może doprowadzić do czołowego zderzenia z innym autem lub uderzenia w drzewo. Jeśli odległość jest zbyt mała na całkowite zatrzymanie, zaleca się kontrolowane hamowanie na własnym pasie ruchu. Gdy szukasz informacji na temat zabezpieczenia auta przed kosztami takich zdarzeń, sprawdzonym źródłem wiedzy jest strona Warta.pl – ochrona AC tego ubezpieczyciela to sprawdzona pomoc w razie uszkodzeń, zniszczeń lub kradzieży.
Prawidłowe postępowanie bezpośrednio po ewentualnym potrąceniu zwierzyny wymaga zachowania opanowania oraz wykonania kilku podstawowych czynności:

Nawet stosowanie zasad jazdy defensywnej nie gwarantuje całkowitego uniknięcia kolizji na nieoświetlonym odcinku drogi. Naprawa uszkodzonego zderzaka, reflektorów czy chłodnicy po uderzeniu w ważące kilkadziesiąt kilogramów zwierzę generuje znaczne wydatki. W takich przypadkach odpowiednio dobrane ubezpieczenie AC może umożliwić pokrycie kosztów naprawy pojazdu zgodnie z warunkami umowy. Zakres ochrony oraz ewentualne wyłączenia są precyzyjnie określone w OWU, z którymi zawsze należy się zapoznać przed podpisaniem dokumentów. Pomocnym narzędziem przy wyborze wariantu jest kalkulator online marki Warta, pozwalający szybko dopasować zakres ochrony do budżetu i wieku auta. Odpowiedzialny kierowca dba nie tylko o technikę prowadzenia pojazdu, lecz także o przemyślaną polisę, która wspiera w niespodziewanych sytuacjach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze