Nie tyle ze zmiennym szczęściem, co właśnie bez tej odrobiny łutu szczęścia rozpoczęli sezon trzecioligowi tenisiści stołowi ULKS Lachowice. Za nimi cztery mecze, z których wygrali tylko jeden, a powinni… trzy!
Na inaugurację rozgrywek ULKS Lachowice pokonał na wyjeździe Start Nowy Sącz. Wynik może sugerować, że były to zacięte zawody. Nic bardziej mylnego. Gospodarze trzymali się do debli. A potem nastąpił odjazd gości. Przy stanie 8:4, czyli gdy losy meczu zostały rozstrzygnięte w szeregi lachowiczan wdarło się roztargnienie.
Domowe starcie z Kłosem Olkusz w ramach drugiej kolejki było huśtawką nastrojów. Do deblach ponownie remis 3:3. Po dwóch kolejnych singlach to goście prowadzili 5:3. Otwarta droga do wygranej. Nic bardziej mylnego. Czerty następne gry pojedyncze padają łupem lachowiczan, którzy są już pewni remisu. I takim też wynikiem skończyło się spotkanie. Choć pozostał po nim niedosyt, gdyż przedostatnią grę Antoni Pietrzak przegrał z Rafałem Skotniczym 2:3 (11:6, 7:11, 4:11, 11:6, 9:11).
Podobnie było w ostatnią sobotę. Lachowiczanie we własnej hali podejmowali niżej notowane Zarabie Myślenice. Wykazali się zaskakującą regularnością. Po grach podwójnych, a jakże, remisowali 3:3! Potem prowadzili 5:3 i 7:5. Ale znów Kluzek z Pietrzakiem przegrali decydujące single i doszło do podziału punktów.
Start Nowy Sącz – ULKS Lachowice 6:8
ULKS Lachowice: Raputa (3), M. Kachel (2,5), Surma (1,5), Kluzek (1)
ULKS Lachowice – Kłos Olkusz 7:7
ULKS Lachowice: Raputa (2,5), Surma (2,5), Kluzek (1,5), M. Kachel (0,5)
Płomień II Limanowa – ULKS Lachowice 12:2
ULKS Lachowice: Kluzek (1), Surma (0,5), M. Kachel (0,5)
ULKS Lachowice – Zarabie Myślenice 7:7
ULKS Lachowice: Raputa (3,5), Kluzek (1,5), Pietrzak (1), Surma (1)

Źródło: Krakowski Okręgowy Związek Tenisa Stołowego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze