Reklama


Dakar nie bierze jeńców, czyli etapowe kłopoty Goczała i Gospodarczyka

04/01/2026 19:40

Po więcej niż dobrych nastrojach po sobotnim prologu, bardzo szybko "na ziemię" musiała wrócić załoga Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk (Energylandia Rally Team). Rajd Dakar już podczas pierwszego etapu pokazał im swoje prawdziwe, trudne oblicze.

Po 80 kilometrach pierwszego etapu, duet Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk (Energylandia Rally Team) nie miał już żadnego koła zapasowego. Spowodowało to, że do pit stopu, podczas którego można było wymienić zapasówki, duet Goczał i Gospodarczyk jechał rozważnie, żeby nie złapać trzeciego kapcia. Uważna jazda "na przetrwanie" spowodowała jednak tak duże różnice czasowe, których w drugiej części etapu Goczał z Gospodarczykiem nie mieli prawa nadrobić. Ostatecznie zajęli dwudzieste drugie miejsce (czas:03:21.19) ze stratą 13 minut i 30 sekund do zwycięzców.

Pierwszą etapówkę wygrali Belg Guillalume de Mevius i Francuz Mathieu Baumel (X-Raid Team - czas: 03:07.49). Świetne piąte miejsce zajęli Marek Goczał i Maciej Marton (Energylandia Rally Team) - czas: 03:09.27. Trzecia z załóg w barwach Energylandia Rally Team, czyli Michał Goczał i Diego Ortega była dwudziesta pierwsza (czas: 03:20.27).

Reklama
- Od pierwszych kilometrów, rajd bardzo szybko zawiesił nas poprzeczkę. Dakar nie bierze jeńców, to było srogie przywitanie. To był intensywny, wymagający etap, na którym naprawdę było co robić. Niemal na samym początku złapaliśmy dwa kapcie w wymagającej sekcji i około 80 kilometra musieliśmy zwolnić, gdyż nie mieliśmy już więcej zapasów. Wiedzieliśmy, że około 180 kilometra w środku etapu jest pit-stop. Tam chłopaki wymienili nam zapasówki, natomiast przez te 100 kilometrów jechaliśmy bardzo uważnie i tam zrodziły się te straty czasowe. Eryk podjął dojrzałą i mądrą decyzję, bo lepiej stracić kilka minut, ale dojechać i móc kontynuować walkę, niż ryzykować przedwczesne wycofanie. W drugiej części etapu tempo było z powrotem bardzo dobre. Możemy być z tego zadowoleni bo wiemy, że mamy tutaj odpowiednią prędkość. To był solidny etap na otwarcie rajdu. Było sporo pracy, ciekawa nawigacja, ładne wydmy, trochę wyprzedzania – przede wszystkim motocykli. Mieliśmy swoje przygody, ale takie są rajdy. Strata nie jest duża i nadal możemy walczyć w czołówce. Gratulacje za dzisiejszy etap dla Marka i Maćka – zaprezentowali świetne tempo i pokazali, że jako zespół jesteśmy znakomicie przygotowani do tego rajdu - napisał w swoich mediach społecznościowych Szymon Gospodarczyk.
Szymon GospodarczykSzymon Gospodarczyk

ZOBACZ TAKŻE:

Reklama

PROLOG 03.01.2026

 

I ETAP - 04.01.2026

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/01/2026 19:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama