David Copperfield to chyba najsłynniejszy żyjący iluzjonista na świecie. Wśród tych, którzy nie dożyli naszych czasów na pierwszym miejscu należałoby zapewne wymienić Harry’ego Houdiniego. Znanych magików jest jednak dużo więcej, także w Polsce! I są to osoby, które są lub były świetne w swej profesji.
Ot, chociażby Tomasz Chełmiński, który na potrzeby swej scenicznej działalności przybrał pseudonim Salvano. Artysta, nie żyjący już niestety, był mistrzem iluzji manipulacyjnej. To ten sam rodzaj trików, który mogliśmy zobaczyć w „Jak rozpętałem II wojną światową” – chodzi o scenę z grą w trzy kubki. To także pojawianie się, znikanie i multiplikacja piłeczek, a także sztuczki karciane. Chełmiński swymi pokazami zyskał duży rozgłos, występując na scenach całego świata.
Innym słynnym polskim iluzjonistą był Jerzy Mecwaldowski. On z kolei występował pod pseudonimem Caroni. Związany był z teatrem, ale uprawiał również sztukę iluzji, głównie małą formę. Był też autorem książek poświęconych iluzji i redaktorem czasopisma zajmującego się tą tematyką. Spod jego ręki wyszło także wielu innych znanych, polskich iluzjonistów. Wymienić tu można chociażby Sławomira Piestrzeniewicza i Macieja Pola.
Ten pierwszy to między innymi dwukrotny wicemistrz świata sztuki iluzji w kategorii manipulacja. Wyróżniania zdobył w czasie światowego kongresu iluzjonistów FISM w 1982 oraz 1991 roku. Tymi występami udowodnił, że należy do światowej elity iluzjonistów. Występował pod pseudonimem Aresene Lupin. Był autorem wielu własnych trików i oryginalnych rozwiązań – z gracją przedstawiał duże iluzje estradowe, ale zarazem potrafił znakomicie nawiązywać kontakt z publicznością w bezpośrednim kontakcie, fantastycznie czarując w bardziej kameralnych okolicznościach. Występował, podobnie jak Maciej Pol, na wielu scenach całego świata. W kontekście tego drugiego warto zauważyć, że jako pierwszy w Polsce dokonał zniknięcia samochodu ze sceny. Było to w roku 1994 na zamówienie koncernu Renault. Dziesięć lat później sprawił zaś, że sportowy bolid zamienił się w Citroena C2. Dwa lata później, w roku 2006, sprawił zaś, że jeszcze inne auto uniosło się w powietrze. Maciej Pol był wielokrotnie nagradzany na międzynarodowych festiwalach sztuki iluzji. Ponadto, jako pierwszy iluzjonista w Polsce został zaproszony do Pałacu Prezydenckiego.
Polscy iluzjoniści są skupieni wokół Krajowego Klubu Iluzjonistów. Przez blisko dekadę jego przewodniczącym był wspomniany wcześniej Piestrzeniewicz, a jednym z założycieli Mecwaldowski. Aktualnie przewodzi mu Jerzy Stanek. To artysta znany z licznych występach w telewizji. Prezentował on magiczne efekty w filmie, a także był konsultantem efektów iluzjonistycznych w sztukach teatralnych. Tu warto zaznaczyć, że iluzjoniści dość często współpracują z teatrami i telewizjami – tak jak kolejny na naszej liście magik, który zdobył rozgłos w ostatnim czasie.
Iluzjonista, o którym mowa, to Marcin Muszyński, sztukmistrz młodego pokolenia. Artysta dał się poznać szerokiej publiczności, występując w programie „Mam Talent”. Udało mu się w nim dotrzeć w jednej z edycji do ścisłego finału. Ostatecznie uplasował się tuż za podium, na czwartym miejscu, ale doszedł do tego miejsca jako pierwszy iluzjonista w kraju. Później Muszyński pojawił się w programie już jako jego gwiazda, wykonując numer z lewitującym fortepianem. W jego trakcie artysta, grając na instrumencie, uniósł się z nim w powietrze, a następnie razem wykonali obrót o 360 stopni dookoła własnej osi. Muszyński potrafi także dokonać pojawienia się samochodu na scenie (kontynuując tradycje zapoczątkowane przez Pola), a także wykonuje trik z przecinaniem się na pół piłą mechaniczną. Emocji występowi dodaje fakt, że potem jego nogi odjeżdżają same na monocyklu.
Okazuje się więc, że polscy iluzjoniści jak najbardziej istnieją. Zdobywane przez nich nagrody (branżowe i nie tylko) świadczą o ich wysokim kunszcie i ogromnym talencie. Polska nie ma się czego wstydzić, jeśli chodzi o iluzjonistów. Jak to mówią – cudze chwalicie, a swego nie znacie!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze