Czy zastanawialiście się już, jakie buty wybrać, aby jazda na rowerze była bardziej ergonomiczna i dawała więcej przyjemności? A może myślicie, że nie ma specjalnej różnicy?
Czy zastanawialiście się już, jakie buty wybrać, aby jazda na rowerze była bardziej ergonomiczna i dawała więcej przyjemności? A może myślicie, że nie ma specjalnej różnicy? Cóż, wszystko zależy od tego, czy jeździcie rowerem do pracy albo na zakupy, czy też planujecie dłuższe wakacyjne wyprawy – na przykład w góry albo w Bory Tucholskie.
Odpowiedź brzmi – tak. Oczywiście, jeśli używacie roweru miejskiego, żeby dojechać do pracy albo z niej wrócić (patrząc z satysfakcją na samochody stojące w korku) albo waszym ulubionym jednośladem jeździcie do pobliskiego hipermarketu czy na lekcje angielskiego, wasze buty nie muszą być bardzo profesjonalne. Najważniejsze, aby się nie ślizgały i dobrze trzymały na stopie – wybierzcie więc obuwie sportowe z lekko utwardzoną podeszwą. W ten sposób łatwiej wam będzie przekazać moc waszych mięśni na napęd roweru. Uwaga na buty sznurowane: ponieważ sznurówki łatwo mogą się wplątać w pedały, skorzystajcie z takich, w których ich końcówki można ukryć.
Jazda rowerem po mieście, jakkolwiek bardzo wygodna, przerywana jest nieustająco wolno przełączającymi się światłami, przejściami czy ostrzeganiem pieszych, wędrujących po ścieżkach rowerowych niczym widma z mickiewiczowskich ballad. Co innego, jeśli podczas dni wolnych chcecie wykorzystać odpowiednio przygotowane szlaki rowerowe. Jeśli marzy się wam np. wyjazd na Hel, warto, abyście zainwestowali w specjalne obuwie.
Pora teraz zastanowić się, czy wybrać obuwie do pedałów platformowych, czy zatrzaskowych (system SPD). Jeśli zamierzacie jeździć szybko, na długie dystanse, buty do pedałów zatrzaskowych będą w sam raz. Dzięki nim stopa będzie się mniej męczyć, a jednocześnie rower otrzyma więcej siły z waszych mięśni. Co innego, jeśli zamierzacie uprawiać takie sporty jak enduro, street czy freeride. Wtedy podeszwa waszych butów potrzebuje mieć specjalne kolce, które nie będą się ślizgać po powierzchni pedału. Zatrzask w tym wypadku nie będzie wygodny.

Jeśli nie jesteście pewni, jak takich butów używać, możecie kupić obuwie ze specjalnym gniazdem do montowania bloków zatrzaskowych. Gdy już nauczycie się wpinać i wypinać z zatrzasków, może się okazać, że ten sposób używania butów rowerowych przypadnie wam do gustu. Wszystko zależy od tego, do czego chcecie używać wasz ulubiony pojazd. W niektórych modelach takich butów można nie tylko wygodnie jeździć na rowerze, ale i chodzić, na przykład buty turystyczno-rekreacyjne czy buty MTB sportowo-rekreacyjne sprawdzą się także podczas wędrówek po mieście czy w momencie, kiedy rower trzeba będzie przenieść. Są też buty MTB wyścigowe, opinające stopę buty rekreacyjno-szosowe oraz wyścigowe buty szosowe – te nadadzą się tylko do pedałowania.

A co, jeśli wasz plan to przemierzanie rowerem górskich czy leśnych wertepów? Wtedy sprawdzą się buty do pedałów platformowych z nieco sztywniejszą podeszwą – zwiększy to efektywność waszej jazdy. Pamiętajcie, żeby w tym przypadku wybrać lekkie obuwie.
Jeśli zaś będziecie przemierzać górskie szlaki bardziej wyczynowo, skorzystajcie z butów z systemem zatrzaskowym ze sztywną i trwałą podeszwą.
Podsumowując: zanim sięgniecie po parę butów do jazdy rowerem, najpierw zastanówcie się, do jakiego celu używacie waszego ulubionego pojazdu. Jeśli to tylko dojazdy do pracy czy rekreacja, sprawdzą się tu wygodne buty sportowe czy rowerowo-turystyczne. Jeśli fascynuje was jakaś dyscyplina sportu – dobierzcie do niej także odpowiednie okrycie stóp. Wybierając konkretne obuwie, sprawdźcie, czy buty nie obcierają kostki i czy nie są za ciasne albo za luźne – dla waszego zdrowia i komfortu powinny idealnie leżeć na nodze. Ważna jest też tutaj podeszwa odporna na obciążenia, a także to, żeby tył buta znajdował się zawsze poniżej kostki. Buty rowerowe powinny być przewiewne, a zimą – w odpowiedni sposób ocieplone (buty z membraną).
Jeśli wiecie już (prawie) wszystko, to zapraszamy was do sklepu Addnature - mamy dla was spory wybór obuwia rowerowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ze zdania na zdanie trochę ucieka myśl z akapitu i trochę nieprecyzyjnie technicznie, ale ogólnie rzecz biorąc tak. Buty na rower zawsze warto mieć oddzielne, nawet jeżdżąc rekreacyjnie, ale w miarę regularnie. Niekoniecznie stricte rowerowe, ale inne niż do kościoła, albo do biegania. Bo po pierwsze szkoda obuwia, które się zużywa na rowerze i brudzi, a po drugie higiena - nie jest fajnie chodzić cały dzień w tych samych butach, które są przepocone. Co do zatrzasków, to warto o ile ktoś ogarnia w ogóle temat jazdy na rowerze i rozumie w miarę swoją pozycję. Umiejętność stania na rowerze w miejscu, albo zawrócenia przy prawie zerowej prędkości to minimum, które uchroni przed sytuacjami typu "każdy musi się wywalić w zatrzaskach żeby się nauczyć". Wystarczy ogaeniac utrzymywanie równowagi na rowerze w miejscu, bo podczas jazdy nie jest to wymagające. Druga sprawą jest to, że nie można swobodnie przesuwać nogi w przód/tył na pedale w czasie jazdy. Przy złym ustawieniu bloków i siodełka, podczas długiej jazdy łatwo nabawiać się różnych bólów. Stąd zatrzaski są raczej dla osób w miarę ogarniętych, nie czerpiących wiedzy z randomowych, clickbaitowych artykułów jak ten :) szerokiej drogi (a raczej wąskiej, bo te są fajniejsze :P)
Ze zdania na zdanie trochę ucieka myśl z akapitu i trochę nieprecyzyjnie technicznie, ale ogólnie rzecz biorąc tak. Buty na rower zawsze warto mieć oddzielne, nawet jeżdżąc rekreacyjnie, ale w miarę regularnie. Niekoniecznie stricte rowerowe, ale inne niż do kościoła, albo do biegania. Bo po pierwsze szkoda obuwia, które się zużywa na rowerze i brudzi, a po drugie higiena - nie jest fajnie chodzić cały dzień w tych samych butach, które są przepocone. Co do zatrzasków, to warto o ile ktoś ogarnia w ogóle temat jazdy na rowerze i rozumie w miarę swoją pozycję. Umiejętność stania na rowerze w miejscu, albo zawrócenia przy prawie zerowej prędkości to minimum, które uchroni przed sytuacjami typu "każdy musi się wywalić w zatrzaskach żeby się nauczyć". Wystarczy ogaeniac utrzymywanie równowagi na rowerze w miejscu, bo podczas jazdy nie jest to wymagające. Druga sprawą jest to, że nie można swobodnie przesuwać nogi w przód/tył na pedale w czasie jazdy. Przy złym ustawieniu bloków i siodełka, podczas długiej jazdy łatwo nabawiać się różnych bólów. Stąd zatrzaski są raczej dla osób w miarę ogarniętych, nie czerpiących wiedzy z randomowych, clickbaitowych artykułów jak ten :) szerokiej drogi (a raczej wąskiej, bo te są fajniejsze :P)