Reklama


Cztery pogromy i jedna zacięta batalia. Po raz czwarty zagrała ALPS

28/09/2022 21:43

Zgodnie z przewidywaniami weekendowe spotkania Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego w piłce nożna były jednostronnymi widowiskami. Więcej emocji dostarczyło tylko jedno, w którym pokaz siły dał białczański Relaks.

Powrót kapitana i gładka wygrana

Czwartą kolejkę zaczęła konfrontacja Mucharz Teamu ze skawicko-zawojskim Luz Blues. Lider nie pozostawił złudzeń, która drużyna jest lepsza.

Na początku sezonu Luz Blues radzili sobie bez swojego kapitana Marcina Pająka. W niedzielę ten ponownie wybiegł na boisko. - Wielki powrót Marcina po dłuższej nieobecności, tak można podsumować ten mecz – mówi Michał Ficek, którego drużyna wystawiła dziewięcioosobowy skład. - Mecz rozpoczął się od wyrównanej gry, akcja za akcję. Mieliśmy kilka "setek" ale dobrze dysponowany bramkarz przeciwnika wyciągał wszystko – opowiada Ficek. I nie sposób się z nim nie zgodzić. W idealnych okazjach smakiem musieli się obejść  Grzegorz Bartyzel, Jarosław Franczak, Arkadiusz Smyrak czy Mirosław Bartyzel. Mucharz Team nie zostawał dłużny i też próbował zaskoczyć rywali, ale trudno uznać, aby któraś z okazji była szczególnie groźna. W końcówce piłka trafiła w rękę obrońcę z Mucharza i Luz Blues cieszył się się z rzutu karnego. Okazało się jednak, że to jeszcze nie bramka. Nawet jeśli egzekutorem jest niezawodny dotychczas Jarosław Franczak. Zatem do przerwy bez goli.  

Reklama

W przerwie w skawicko-zawojskiej drużynie dużo rozmawiano o zmianie taktyki. Z tyłu duży spokój dawali Mirosław Bartyzel do spółki z Kamilem Gigoniem i zmiennikiem Ryszardem Domżałem. Tworzyli mur nie do przebicia. Mucharz bił w niego, niczym głową w ścianę. Kamil Gigoń do świetnej gry w defensywie dorzucił celne dośrodkowania. Po jednym z nich do piłki idealnie wyszedł Franczak i umieszczając głową piłkę w siatce zrehabilitował się za zmarnowany rzut karny. Po chwili To Franczak doskonale obsługuje Marcina Pająka, a ten beż namysłu posyła piłkę po „długim” rogu i na tablicy wyników pojawia się 2:0. Kolejna akcja Łukasza Stopki (chyba oglądał mecz z Holendrami). Posyła dokładnie taką piłkę wzdłuż " piątki" a tam obrońca Mucharza pakuje piłkę do siatki. Kolejną bramką oczarował wszystkich Marcin Pająk, który dostał piłkę od Kamila Gigonia piętką, a po drodze przepuścił ją Jarek Franczak. Kapitan Luz Blues zerwał finalnie pajęczynę w lewym oknie bramki przeciwnika.

Na samym końcu Mucharz przetestował bramkarza rywali, tworząc stuprocentową sytuację, ale Dawid Bartyzel pokazał, że dalej jest w świetnej formie. - Mogło paść jeszcze kilka bramek dla nas. ale każdemu czasem wyjdzie mecz, że za nic w życiu nie może do tej bramki trafić. Mowa o Grzegorzu, który rozegrał świetne zawody, ale szczęścia zabrakło. W ostatnich sekundach meczu kiedy cieszymy się, że w końcu wynik na zero z tyłu Rysiek fauluje przeciwnika i niestety rywal zamienia karnego na bramkę. Kolejny dobry mecz i cytując klasyka Marcina Pająka „Idziemy na mistrza” – puentuje Michał Ficek.

Reklama

Mucharz Team – Luz Blues Skawica/Zawoja 4:1
Bramki: Drwal – Pająk (2), Franczak, samobójcza
Mucharz Team: Bargieł, Drwal, D. Gajda, B. Gajda, Małysa, Pietrusa, Polak, Wolski
Luz Blues: D. Bartyzel, M. Bartyzel, G. Bartyzel, Domżał, Franczak, Gąstała, Gigoń, Pająk, Smyrak, Stopka

* * * * *

Los Asfaltos wyciągnęli wnioski

Meczem do jednej bramki było starcie Los Asfaltos Sucha Beskidzka z Black Shadows Zawoja.

- Mecz z Luz Blues nam nie wyszedł, ale sztuką jest wyciągać błędy z niepowodzeń. Przed tygodniem przegraliśmy walkę w środku pola. Przesunęliśmy akcenty i wszystko zagrało jak należy – mówili po spotkaniu z Black Shadows piłkarze Los Asfaltos. W ich szeregach dublet ustrzelili Paweł Cieślewicz i Rafał Pietrusa, a raz rywali skarcił Daniel Knatt.

Reklama

- No cóż. Pierwsza połowa była dla nas. Nie będę ukrywał. Jestem winny porażki z Los Asfaltos. Miałem trzy stuprocentowe okazje na gola w pierwszej połowie. Wszystko zmarnowane. Jak się takich okazji nie wykorzystuje z takim przeciwnikiem to musi być wtopa. Sory chłopaki – tak mecz ocenił Łukasz Dudziak, kapitan Black Shadows. I w tym miejscu rodzi się pytanie, czy to Łukasz Dudziak pokpił sprawę, czy Bartłomiej Karlak wykazał się wysoką klasą, zatrzymując napastnika Black Shadows.

Los Asfaltos Sucha Beskidzka – Black Shadows Zawoja 5:0
Bramki: Cieślewicz (2), Pietrusa (2), Knatt
Los Asfaltos: Cichy, Cieślewicz, Stawowy, Karlak, Krzeszowiak, Pęczek, Pietrusa, Rak
Black Shadows: Bania, Ciapała, Dudziak, Ogarek, Polak, Putyra, Suski, Toczek

Reklama

* * * * * *

Ucieczka, wielka pogoń i ostatnie słowo

Dziwny, oj dziwny był to mecz. Tak jednym zdaniem może opisać starcie Relaxu Białka z Golden Street Sucha Beskidzka.

Białczanie przystępowali do konfrontacji z suszanami mając na koncie dwie porażki. Na trzecią nie chcieli sobie pozwolić. Tyle, że Golden Street pomimo ostatnich niepowodzeń nie stracili wiary w miejsce na podium, więc zadania nie zamierzali ułatwiać. Zapowiadał się zacięty mecz.

I wynik ostatecznie był na styku, ale sam przebieg rywalizacji co najmniej dziwny. Na dzień dobry Michał Bargiel popisał się hat-trickiem i to klasycznym. A gdy Tomasz Kaczmarczyk dorzucił kolejnego gola dla Relaxu, to wydawało się, że jest po zawodach. Wtedy do gry weszli suszanie! Robert Sumera klamrą spiął dublet Rafała Banasia i zrobił się remis. Ostatnie słowo należało jednak do białczan, a konkretnie do Tomasza Kaczmarczyka, który zdobył gola na wagę trzech punktów. - Mimo braków kadrowych (bez nominalnego bramkarza i gołą 6) w końcu zagraliśmy skutecznie i konsekwentnie, co pozwoliło nam wyjść na pewne, kilkubramkowe prowadzenie. Niestety pod koniec meczu brak zmian dał się we znaki, opadliśmy z sił i też nie ustrzegliśmy się błędów. Dobrze wykorzystali to przeciwnicy doskakując na 4:4. Gdy już wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, jedną z ostatnich akcji wykończył Tomek i tym sposobem mamy wyczekiwane, pierwsze 3pkt. Za tydzień kolejny ciężki mecz z Asfaltos'ami, z którymi zawsze iskrzy, więc będzie ciekawie – komentuje wygraną jeden z bohaterów meczu Michał Bargiel.

Reklama

- Szczęście nam coś nie sprzyja. Taktyka na początku meczu w ogóle nietrafiona. Dopiero przy wyniku 4:0 dla rywala obudziliśmy się i szybko doprowadziliśmy do remisu. Myślę, że gdybyśmy tak od początku spotkania zagrali, wynik byłby inny, a tak to głupi błąd w obronie, rywal go wykorzystuje i wychodzi na prowadzenie. Jestem mega zły na siebie bo nie trafiłem z taktyką, a drużyna po raz kolejny pokazuje, że drzemie w nas bardzo duży potencjał. Co prawda szanse na wysokie miejsce uciekają, ale przed nami jeszcze 4 spotkania, a liga pokazuje, że wszystko się może zdarzyć – posypuje głowę popiołem Paweł Gołuszka, kapitan Golden Street.

Relax Białka – Golden Street Sucha Beskidzka 5:4
Bramki: Bargiel (3), Kaczmarczyk (2) – Sumera (2), R. Banaś (2)
Relax: Banaś, Dyrcz, Fidelus, Kaczmarczyk, Polak, Targosz
Golden Street: R. Banaś, Bargiel Fidelus, P. Gołuszka, Kubiniec, Lenart. Piątek, Sochacki, Sumera, Wojdyła.

Reklama

* * * * *

Woodica skruszyła Beton2 w drobny mak

Za zakończenie kolejki juszczyńska Woodica dała surową lekcję futbolu Betonowi2. Kolejny raz okazało się, że drewno może być solidniejsze od mieszkanki cementu, piasku i wody.

- Ogólnie katastrofa, było nas dużo na zmianę i w ogóle tego nie wykorzystaliśmy, nie byliśmy w 100% zaangażowani i było widać tego efekty. W  pierwszej połowie mogliśmy nawiązać jeszcze rywalizację, gdyż stworzyliśmy sobie sytuacje strzeleckie, ale po zmianie stron straciliśmy impet z przodu i zapraszaliśmy rywali przed własną bramkę. Zasłużona ich wygrana, a my musimy wziąć się w garść i wyciągnąć wnioski z tego blamażu – mówił Mateusz Fronczak, kapitan Betonu2 po dotkliwej porażce 0:9.

Reklama

 Woodica Juszczyn – Beton2 Sucha Beskidzka 9:0
Bramki: Piątek (4), Kwaśniewski (3), Rusin, Marek
Woodica: Bury, Job, Kaczamrczyk, Kwaśniewski, Marek, Masło, Pająk, Piątek, Sałapatek
Beton2: Czaicki, Dyduch, M. Fronczak, Lenart, Lupa, Mika, Nikiel, Piszczek, Plewa, Polak, Semik, Śladewsko, Tatara

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Woodica 8 19 35 14
2 Los Asfaltos 8 18 27 13
3 Luz Blues 8 16 27 26
4 A.K.P RELAX 8 15 48 27
5 Golden Street 8 13 34 23
6 Mucharz Team 8 7 22 29
7 Black Shadows 8 7 23 42
8 Beton 2 8 6 20 41
9 Monter 8 4 21 42


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama