Zgodnie z przewidywaniami weekendowe spotkania Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego w piłce nożna były jednostronnymi widowiskami. Więcej emocji dostarczyło tylko jedno, w którym pokaz siły dał białczański Relaks.
Powrót kapitana i gładka wygrana
Czwartą kolejkę zaczęła konfrontacja Mucharz Teamu ze skawicko-zawojskim Luz Blues. Lider nie pozostawił złudzeń, która drużyna jest lepsza.
Na początku sezonu Luz Blues radzili sobie bez swojego kapitana Marcina Pająka. W niedzielę ten ponownie wybiegł na boisko. - Wielki powrót Marcina po dłuższej nieobecności, tak można podsumować ten mecz – mówi Michał Ficek, którego drużyna wystawiła dziewięcioosobowy skład. - Mecz rozpoczął się od wyrównanej gry, akcja za akcję. Mieliśmy kilka "setek" ale dobrze dysponowany bramkarz przeciwnika wyciągał wszystko – opowiada Ficek. I nie sposób się z nim nie zgodzić. W idealnych okazjach smakiem musieli się obejść Grzegorz Bartyzel, Jarosław Franczak, Arkadiusz Smyrak czy Mirosław Bartyzel. Mucharz Team nie zostawał dłużny i też próbował zaskoczyć rywali, ale trudno uznać, aby któraś z okazji była szczególnie groźna. W końcówce piłka trafiła w rękę obrońcę z Mucharza i Luz Blues cieszył się się z rzutu karnego. Okazało się jednak, że to jeszcze nie bramka. Nawet jeśli egzekutorem jest niezawodny dotychczas Jarosław Franczak. Zatem do przerwy bez goli.
W przerwie w skawicko-zawojskiej drużynie dużo rozmawiano o zmianie taktyki. Z tyłu duży spokój dawali Mirosław Bartyzel do spółki z Kamilem Gigoniem i zmiennikiem Ryszardem Domżałem. Tworzyli mur nie do przebicia. Mucharz bił w niego, niczym głową w ścianę. Kamil Gigoń do świetnej gry w defensywie dorzucił celne dośrodkowania. Po jednym z nich do piłki idealnie wyszedł Franczak i umieszczając głową piłkę w siatce zrehabilitował się za zmarnowany rzut karny. Po chwili To Franczak doskonale obsługuje Marcina Pająka, a ten beż namysłu posyła piłkę po „długim” rogu i na tablicy wyników pojawia się 2:0. Kolejna akcja Łukasza Stopki (chyba oglądał mecz z Holendrami). Posyła dokładnie taką piłkę wzdłuż " piątki" a tam obrońca Mucharza pakuje piłkę do siatki. Kolejną bramką oczarował wszystkich Marcin Pająk, który dostał piłkę od Kamila Gigonia piętką, a po drodze przepuścił ją Jarek Franczak. Kapitan Luz Blues zerwał finalnie pajęczynę w lewym oknie bramki przeciwnika.
Na samym końcu Mucharz przetestował bramkarza rywali, tworząc stuprocentową sytuację, ale Dawid Bartyzel pokazał, że dalej jest w świetnej formie. - Mogło paść jeszcze kilka bramek dla nas. ale każdemu czasem wyjdzie mecz, że za nic w życiu nie może do tej bramki trafić. Mowa o Grzegorzu, który rozegrał świetne zawody, ale szczęścia zabrakło. W ostatnich sekundach meczu kiedy cieszymy się, że w końcu wynik na zero z tyłu Rysiek fauluje przeciwnika i niestety rywal zamienia karnego na bramkę. Kolejny dobry mecz i cytując klasyka Marcina Pająka „Idziemy na mistrza” – puentuje Michał Ficek.
Mucharz Team – Luz Blues Skawica/Zawoja 4:1
Bramki: Drwal – Pająk (2), Franczak, samobójcza
Mucharz Team: Bargieł, Drwal, D. Gajda, B. Gajda, Małysa, Pietrusa, Polak, Wolski
Luz Blues: D. Bartyzel, M. Bartyzel, G. Bartyzel, Domżał, Franczak, Gąstała, Gigoń, Pająk, Smyrak, Stopka
* * * * *
Los Asfaltos wyciągnęli wnioski
Meczem do jednej bramki było starcie Los Asfaltos Sucha Beskidzka z Black Shadows Zawoja.
- Mecz z Luz Blues nam nie wyszedł, ale sztuką jest wyciągać błędy z niepowodzeń. Przed tygodniem przegraliśmy walkę w środku pola. Przesunęliśmy akcenty i wszystko zagrało jak należy – mówili po spotkaniu z Black Shadows piłkarze Los Asfaltos. W ich szeregach dublet ustrzelili Paweł Cieślewicz i Rafał Pietrusa, a raz rywali skarcił Daniel Knatt.
- No cóż. Pierwsza połowa była dla nas. Nie będę ukrywał. Jestem winny porażki z Los Asfaltos. Miałem trzy stuprocentowe okazje na gola w pierwszej połowie. Wszystko zmarnowane. Jak się takich okazji nie wykorzystuje z takim przeciwnikiem to musi być wtopa. Sory chłopaki – tak mecz ocenił Łukasz Dudziak, kapitan Black Shadows. I w tym miejscu rodzi się pytanie, czy to Łukasz Dudziak pokpił sprawę, czy Bartłomiej Karlak wykazał się wysoką klasą, zatrzymując napastnika Black Shadows.
Los Asfaltos Sucha Beskidzka – Black Shadows Zawoja 5:0
Bramki: Cieślewicz (2), Pietrusa (2), Knatt
Los Asfaltos: Cichy, Cieślewicz, Stawowy, Karlak, Krzeszowiak, Pęczek, Pietrusa, Rak
Black Shadows: Bania, Ciapała, Dudziak, Ogarek, Polak, Putyra, Suski, Toczek
* * * * * *
Ucieczka, wielka pogoń i ostatnie słowo
Dziwny, oj dziwny był to mecz. Tak jednym zdaniem może opisać starcie Relaxu Białka z Golden Street Sucha Beskidzka.
Białczanie przystępowali do konfrontacji z suszanami mając na koncie dwie porażki. Na trzecią nie chcieli sobie pozwolić. Tyle, że Golden Street pomimo ostatnich niepowodzeń nie stracili wiary w miejsce na podium, więc zadania nie zamierzali ułatwiać. Zapowiadał się zacięty mecz.
I wynik ostatecznie był na styku, ale sam przebieg rywalizacji co najmniej dziwny. Na dzień dobry Michał Bargiel popisał się hat-trickiem i to klasycznym. A gdy Tomasz Kaczmarczyk dorzucił kolejnego gola dla Relaxu, to wydawało się, że jest po zawodach. Wtedy do gry weszli suszanie! Robert Sumera klamrą spiął dublet Rafała Banasia i zrobił się remis. Ostatnie słowo należało jednak do białczan, a konkretnie do Tomasza Kaczmarczyka, który zdobył gola na wagę trzech punktów. - Mimo braków kadrowych (bez nominalnego bramkarza i gołą 6) w końcu zagraliśmy skutecznie i konsekwentnie, co pozwoliło nam wyjść na pewne, kilkubramkowe prowadzenie. Niestety pod koniec meczu brak zmian dał się we znaki, opadliśmy z sił i też nie ustrzegliśmy się błędów. Dobrze wykorzystali to przeciwnicy doskakując na 4:4. Gdy już wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, jedną z ostatnich akcji wykończył Tomek i tym sposobem mamy wyczekiwane, pierwsze 3pkt. Za tydzień kolejny ciężki mecz z Asfaltos'ami, z którymi zawsze iskrzy, więc będzie ciekawie – komentuje wygraną jeden z bohaterów meczu Michał Bargiel.
- Szczęście nam coś nie sprzyja. Taktyka na początku meczu w ogóle nietrafiona. Dopiero przy wyniku 4:0 dla rywala obudziliśmy się i szybko doprowadziliśmy do remisu. Myślę, że gdybyśmy tak od początku spotkania zagrali, wynik byłby inny, a tak to głupi błąd w obronie, rywal go wykorzystuje i wychodzi na prowadzenie. Jestem mega zły na siebie bo nie trafiłem z taktyką, a drużyna po raz kolejny pokazuje, że drzemie w nas bardzo duży potencjał. Co prawda szanse na wysokie miejsce uciekają, ale przed nami jeszcze 4 spotkania, a liga pokazuje, że wszystko się może zdarzyć – posypuje głowę popiołem Paweł Gołuszka, kapitan Golden Street.
Relax Białka – Golden Street Sucha Beskidzka 5:4
Bramki: Bargiel (3), Kaczmarczyk (2) – Sumera (2), R. Banaś (2)
Relax: Banaś, Dyrcz, Fidelus, Kaczmarczyk, Polak, Targosz
Golden Street: R. Banaś, Bargiel Fidelus, P. Gołuszka, Kubiniec, Lenart. Piątek, Sochacki, Sumera, Wojdyła.
* * * * *
Woodica skruszyła Beton2 w drobny mak
Za zakończenie kolejki juszczyńska Woodica dała surową lekcję futbolu Betonowi2. Kolejny raz okazało się, że drewno może być solidniejsze od mieszkanki cementu, piasku i wody.
- Ogólnie katastrofa, było nas dużo na zmianę i w ogóle tego nie wykorzystaliśmy, nie byliśmy w 100% zaangażowani i było widać tego efekty. W pierwszej połowie mogliśmy nawiązać jeszcze rywalizację, gdyż stworzyliśmy sobie sytuacje strzeleckie, ale po zmianie stron straciliśmy impet z przodu i zapraszaliśmy rywali przed własną bramkę. Zasłużona ich wygrana, a my musimy wziąć się w garść i wyciągnąć wnioski z tego blamażu – mówił Mateusz Fronczak, kapitan Betonu2 po dotkliwej porażce 0:9.
Woodica Juszczyn – Beton2 Sucha Beskidzka 9:0
Bramki: Piątek (4), Kwaśniewski (3), Rusin, Marek
Woodica: Bury, Job, Kaczamrczyk, Kwaśniewski, Marek, Masło, Pająk, Piątek, Sałapatek
Beton2: Czaicki, Dyduch, M. Fronczak, Lenart, Lupa, Mika, Nikiel, Piszczek, Plewa, Polak, Semik, Śladewsko, Tatara
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Woodica | 8 | 19 | 35 | 14 |
| 2 | Los Asfaltos | 8 | 18 | 27 | 13 |
| 3 | Luz Blues | 8 | 16 | 27 | 26 |
| 4 | A.K.P RELAX | 8 | 15 | 48 | 27 |
| 5 | Golden Street | 8 | 13 | 34 | 23 |
| 6 | Mucharz Team | 8 | 7 | 22 | 29 |
| 7 | Black Shadows | 8 | 7 | 23 | 42 |
| 8 | Beton 2 | 8 | 6 | 20 | 41 |
| 9 | Monter | 8 | 4 | 21 | 42 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze