Kazimierz Surzyn z Makowa Podhalańskiego.
Odkupienie świata
miłość Jezusa
do Ojca i ludzi
jest jak sternik
co prowadzi
statek bezpiecznie
przez nawałnice
do brzegu
Mocą Krzyża
Polska przetrwała
powstania wojny
naród ocalał
zachował na wieki
język i tożsamość
Trzeba Go nieść
każdego dnia
bez względu
na wagę
w pokorze
Jezus znosił
obelgi
poniżenie
i my próbujmy
Krzyż i miłość
są jednym
gdybyśmy je
oddzielili nie
udźwigniemy
Jego ciężaru
Krzyż - Zbawienie
życie mądrość
cierpliwość
szczęście
istota miłości
dobra
świętość doskonała
umrzeć za Krzyż
to żyć wiecznie
Mimo ziemskich
burz udręk
Krzyż stoi
choć i teraz
wiara kościół
są przez wielu
krzyżowane
Uświadomienie potęgi Boga
Zbawienie, moc umysłu
wypełnienie naszego życia
szkoła miłości najczystszej
podniesienie z upadków
dar od Pana Najwyższego
wzrastanie przez ból
most do wieczności
klucz, co otwiera bramę raju
drogowskaz w podróży
miłość, która jak bandaż
tamuje rany serca
wyciszenie, spokój duszy
przebaczenie sobie i innym
znak wiary i pokoju
siła do siania dobra
nasz duchowy rozwój
kontynuacja dzieła Odkupienia
aż do przekroczenia progu
nieba, w chwale Bożej
przyjmijmy Krzyż z radością
do serc, na szyję,
pod strzechy domostw
i idźmy za Chrystusem
Kiedyś w modlitwie prosiłem,
Boże nie chcę już dłużej
dźwigać swojego krzyża,
Panie oddal go ode mnie.
We śnie ujrzałem Anioła,
co rzekł w jasności do mnie,
nie bój się, choć za mną,
poszedłem nieco przerażony.
W pomieszczeniu pokazał mi krzyże,
złote, srebrne, żelazne, drewniane,
proste, wymyślne, malowane, ozdobne,
wielkie, średnie, małe, i najmniejsze.
Anioł pozwolił wybrać mi krzyż,
złotego nawet nie podniosłem,
ozdobny uwierał me ramiona,
żelazny był ciężki i niewygodny.
Wreszcie dokonałem wyboru,
Anioł uświadomił mi, iż krzyż,
w moich rękach to ten,
który cały czas noszę.
Moje małe krzyże, bolączki
dnia codziennego, cóż znaczą
wobec Krzyża Jezusa Chrystusa,
który odkupił winy wszechświata.
Z krzyżem uczymy się miłości,
kruszeją zatwardziałe serca,
zabliźniają się rany wieloletnie,
gdy przebaczamy sobie wzajemnie.
Mimo, że Bóg
jest wszędzie,
ludzie od zarania
dziejów szukają
Pana w górach,
zawieszonych
w przecudnej
przestrzeni,
między ziemią
a niebem.
Doświadczenie
przemienienia
z góry Tabor,
w światłości,
w atencji,
Boga Ojca,
zwycięstwa życia
nad śmiercią,
Zmartwychwstania
przenoszą na doliny
na mroki i rozpacz
ziemskiej pielgrzymki.
Chociaż nie jest łatwo,
choć na drodze,
kamienie ludzie
przemieniają
się co dnia
w dobro i w miłość.
Na Golgotę
górę hańby
nie musimy
się wspinać
Bóg uczynił
to za nas.
Ludzie kwiaty zwierzęta gwiazdy
góry lasy wąwozy doliny
jeziora rzeki źródła strumyki
morza oceany słońca promyki
wszystkie rzeczy
wszystkie czyny
wszystkie sprawy
zmartwienia troski
upadki smutki
wzloty radości
stają się tylko
strzępkiem bezsensu
jeśli oddzielamy je
od Ciebie Boże
i od znaku Krzyża
O Boże Mój Kochany
ze stoków Giewontu
modlitwy wznoszę
o łaski proszę
Krzyż obejmuję
całuję rany
gwoździe wyciągam
i opatruję czule
Obmyj moje ciało
we Krwi Najświętszej
i w Chlebie Żywym
daj mi ukojenie
Tyś podjął cierpienie
z Krzyżem na ramionach
ja prosty biedak cóż
mogę Tobie dać
To wszystko co mam
na tym nędznym świecie
nie jest Ciebie godne
Boże Mój Kochany
Ty wiesz co to znaczą
upadki życia ciernie
lamenty w żałości
i bóle nieprzytomne
Wobec Twojej Męki
me żale niepotrzebne
jedynie błagam Boże
o mnie nie zapomnij
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze