Reklama


Co się stało z mieszkańcami Suchej Beskidzkiej?

09/07/2015 13:15

Nie chcą uczestniczyć w życiu obywatelskim stolicy regionu. Nie chcą nawet się bawić. Władze pytają – może nic nie robić dla mieszkańców Suchej Beskidzkiej?

 

Poznaliśmy wyniki głosowania na zadania w ramach tzw. budżetu obywatelskiego. Wiemy, czego najbardziej potrzeba mieszkańcom Suchej Beskidzkiej. Wiemy też, jak wielu osobom na osobistym przeznaczeniu oddanych im w ręce kwot, na ich wykorzystaniu zależało. Jednym słowem – niewielu.

Zakończyło się głosowanie na dwie spośród sześciu propozycji zadań, zgłoszonych przez mieszkańców w ramach budżetu obywatelskiego miasta Sucha Beskidzka na 2015 rok. Były to: budowa skateparku oraz siłowni plenerowej.Pozostałe cztery, a mianowicie: realizacja pola do minigolfa, wykonanie ścieżki pieszo - rowerowej, budowa kortu tenisowego oraz zabudowa odcinka cieku wodnego tzw. Młynówki, nie spełniały wymogów formalnych lub merytorycznych ujętych w regulaminie i zostały na etapie oceny zgłoszeń odrzucone. 

Reklama

To, co najbardziej zastanawia, to ilość osób, która wzięła w głosowaniu. Jak podał suski magistrat, łącznie oddano 464 głosy. Po ich weryfikacji z bazą PESEL,  okazało się, że wbrew regulaminowi zagłosowało 18 osób,  mających poniżej 16 lat, a także 87 osób niezamieszkałych na stałe lub czasowo w Suchej Beskidzkiej. Ważnych głosów więc oddano 359.

Na budowę siłowni plenerowej zagłosowały 202 osoby, natomiast na skatepark 157.

Dla porównania – w zeszłorocznych wyborach samorządowych według Państwowej Komisji Wyborczej uprawnionych było 7 812 osób.

Reklama

Jak się okazuje, to nie jedyny przypadek, kiedy mieszkańcy stolicy regionu nie kwapią się do uczestnictwa w życiu miasta. Niedawno zamilkły dźwięki koncertów, które wybrzmiały w czasie tegorocznych Dni Ziemi Suskiej. Zaraz potem wybrzmiały komentarze.

Stanisław Lichosyt, burmistrz Suchej Beskidzkiej nie szczędzi słów uznania na temat organizacji święta miasta. Pochwalił organizatorów, którzy przygotowali program, podziękował licznym sponsorom. Ale nie wszystko mu się spodobało.

- Wielokrotnie się zastanawiałem, czy to ma sens? - podzielił się swoimi przemyśleniami z członkami miejskiej rady. -  Czy ludzie z Suchej Beskidzkiej chcą się bawić?  Czy jest im to zupełnie obojętne?

Reklama

- Na występ orkiestry w samo południe w niedzielę przyszło mniej ludzi, niż było na scenie – zauważa Lichosyt. - Zastanawiam się, dla kogo my to robimy?

I dodał, że w innych miejscowościach regionu wystarczy, że jakaś orkiestra zagra czy  zaśpiewa koło gospodyń, to gromadzą się wszyscy mieszkańcy.

- Warto więc to jeszcze raz wszystko przemyśleć – stwierdza burmistrz Suchej Beskidzkiej. - Może lepiej nie robić nic? Może ludzie do tego zatęsknią?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama