Co prawda wypalanie traw nie jest tak częstym procederem jak kilka lat temu, ale nadal wiele osób się go dopuszcza. Tylko dziś w powiecie suskim odnotowano dwa tego typu zdarzenia.
Pierwszy raz strażacy musieli interweniować w Juszczynie, gdzie do pożaru nieużytków doszło około 17.20. Zanim opanowano sytuację ogień stawił 20 arów.
20 arów nieużytków zielonych spłonęło także w Osielcu. Do tego pożaru doszło kilka minut po godzinie 18.00.
Strażacy przypominają, że choć niektórzy wciąż wierzą, że wypalanie traw przynosi korzyści, w rzeczywistości jest to niezwykle niebezpieczny i szkodliwy proceder. Tego typu działania zagrażają nie tylko środowisku, ale także ludziom i zwierzętom.
Ogień, nawet jeśli wydaje się kontrolowany, bardzo łatwo może wymknąć się spod nadzoru, prowadząc do pożarów lasów, łąk, a nawet zabudowań. Wypalanie traw niszczy cenne siedliska wielu gatunków zwierząt – giną owady, drobne ssaki, ptaki oraz ich młode. Zniszczeniu ulega również warstwa próchnicza gleby, co wbrew powszechnym mitom nie użyźnia ziemi, lecz ją jałowi.
Oprócz szkód dla przyrody, wypalanie traw stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi. Dym zawiera szkodliwe substancje, które mogą powodować problemy z oddychaniem, zwłaszcza u osób starszych, dzieci i osób z chorobami układu oddechowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze