Blady strach padł na mieszkańców Tarnawy Dolnej. Z umieszczonej na przystanku autobusowym informacji dowiedzieli się, że za dwa miesiące przewoźnik kursujący na linii Sucha Beskidzka – Wadowice przestanie zatrzymywać się w ich miejscowości! Gdzie tkwi problem i czy uda się go rozwiązać?
„Informujemy o zmianie rozkładu jazdy za około 2 miesiące ze względu na brak zgody na korzystanie z przystanku: Tarnawa Dolna Skrzyżowanie. Busy nie będą zabierać, jak i wysadzać pasażerów na przystanku Tarnawa Dolna Skrzyżowanie” – taki komunikat kilka dni temu przeczytali wszyscy, którzy korzystają z przystanku Tarnawa Dolna Skrzyżowanie, a wydany przez firmę Trans G.K.
Przystanek ma specyficzną lokalizację. Busy jadące w jednym kierunku zatrzymują się na swego rodzaju pętli, a w przeciwną na drodze powiatowej, kilkanaście metrów od skrzyżowania z drogą krajową 28. Tyle tylko, że busy jadące drogą krajową aby móc dotrzeć na przystanek na drodze powiatowej i tak muszą przejechać przez pętlę, gdyż umożliwia ona bezpieczne zawrócenie, co jest niezbędne aby móc podjechać na przestanek.
Co istotne, problem tkwi w tym, że teren pod swego rodzaju pętlą ma nieuregulowaną własność. Sytuacja przedstawia się tak, że przystanek należy do Gminy Zembrzyce (ten, gdzie busy zatrzymują się na drodze powiatowej), a drugi znajduje się na gruncie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polski RZGW w Krakowie. – Przewoźnik nie został bierny i wystosował pismo do ww. instytucji, uzyskując odpowiedź, że przestanki nie są we władaniu RZGW w Krakowie – napisała w piśmie do marszałka województwa Witolda Kozłowskiego radna powiatowa Joanna Stypuła, będąca mieszkanką Tarnawy Dolnej.
- Zdaję sobie sprawę, że Gmina Zembrzyce powinna uregulować stan prawny, ale zależy mi na dobru Mieszkańców mojej miejscowości, mających duży problem kiedy przystanek Tarnawa Dolna – Skrzyżowanie nie uzyskałby zgody od Pana Marszałka i nie został uwzględniony w rozkładzie jazdy na linii Sucha Beskidzka – Wadowice – napisała radna Stypuła do marszałka województwa, zaznaczając, że sprawa jest pilna i ważna, bo z tego przystanku codziennie korzysta wiele osób dojeżdżających do pracy i szkół.
W sprawę zaangażował się już także wójt gminy Zembrzyce Łukasz Palarski. - Wprawdzie Gmina nie jest zarządcą przedmiotowej drogi, jak również właścicielem działki, na której położony jest przystanek autobusowy, lecz pomimo to podjęto intensywne rozmowy zarówno z GDDKiA w Krakowie, jak i Starostwem Powiatowym celem rozwiązania problemu. Obecnie na prośbę Starostwa Powiatowego w Suchej Beskidzkiej Rada Gminy Zembrzyce podjęła w dniu 13.06.2023 r. uchwałę w zakresie wskazania wstępnego miejsca lokalizacji przedmiotowego przystanku na „skrzyżowaniu” w Tarnawie Dolnej, która winna umożliwić zarządcy drogi podjęcie działań umożliwiających wydanie stosownej zgody – informuje naszą redakcję Łukasz Palarski, wójt Zembrzyc, deklarując, że jest do dyspozycji zarówno Powiatu Suskiego jak i GDDKiA w Krakowie w zakresie rozwiązania problemu.
- W przypadku braku zadawalającego rozstrzygnięcia Gmina Zembrzyce wystąpi do GDDKiA z wnioskiem o przejęcie w zarząd przedmiotowego przystanku autobusowego, co mam nadzieję nie będzie konieczne – przekazuje wójt Palarski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze