Już kilka ładnych miesięcy upłynęło od wykonania w centrum Budzowa zatoki autobusowej dla pojazdów jadących w kierunku Suchej Beskidzkiej. Okazuje się, że jej usytuowanie nie wszystkim się podoba.
Przez lata autobusy i busy jadące z Budzowa w kierunku Zembrzyc i Suchej Beskidzkiej zatrzymywały się na jezdni, na tzw. żmijce, gdyż w centrum miejscowości nie było zatoki autobusowej. Tę wykonano w ubiegłym roku, co spowodowało, że przystanek nieznacznie został przesunięty w kierunku Zembrzyc.
Temat zatoki autobusowej podniósł ostatnio w interpelacji do wójta gminy Budzów radny gminny Jan Sergiel. Przypomniał w niej, że w listopadzie ubiegłego roku jeden z radnych zarzucił radnym z sołectwa Budzów, że swoimi działaniami przyczynili się do odsunięcia tej zatoki od centrum Budzowa, powodując tym samym utrudnienia w komunikacji dla osób z niej korzystających. Z tego względu w ocenia Jana Sergiela temat lokalizacji zatoki wymaga dogłębnego wyjaśniania. Dlatego radny dociekał kto był inwestorem budowy zatoki, kto ją zaprojektował i czy w trakcie prac projektowych prowadzone były konsultacje społeczne co do miejsca lokalizacji. Radny dopytywał również kto wydał pozwolenia na budowę.
Wójt Budzowa Jan Najdek przypomina, że inwestorem przebudowy drogi wojewódzkiej w ramach której powstała zatoka, ale także doświetlone przejście dla pieszych i chodnik była gmina. Gdyż to do jej zadań w zakresie publicznego transportu drogowego należą budowa, przebudowa i remont przystanków komunikacyjnych. Całkowita wartość zadania wyniosła prawie 336 tys. zł, z których ponad 166,1 tys. zł wyniosło dofinansowanie ze środków Województwa Małopolskiego.
Przechodząc do odpowiedzi na kolejne pytania Jan Najdek poinformował, że projekt zatoki wykonało Biuro Kreska z Wadowic za kwotę 32,8 tys. zł, które było jednym z dwóch jakie ubiegały się o realizację tego zadania. Natomiast samo usytuowanie zatoki wskazał zarządca drogi, uzgadniając dokumentację projektową opracowaną zgodnie z rozporządzeniem ministra transportu i gospodarki wodnej w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. – Inwestycja wykonana była na podstawie zgłoszenia robót budowlanych wraz z opracowanym i uzgodnionym projektem budowlanym złożonym do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, który to organ nie wniósł sprzeciwu – odpowiedział Jan Najdek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze