Na początku minionego roku niemal grom z jasnego nieba spadła wiadomość, że w Białce w rejonie miejscowej stacji paliw ma powstać nowe osiedle mieszkaniowe z siedmioma blokami. Od razu wywołało to sprzeciw mieszkańców okolicznych terenów. Dziś spotkali się oni w tej sprawie z senatorem Andrzejem Pająkiem, posłem na Sejm Mariuszem Krystianem i radną Sejmiku Województwa Małopolskiego Danutą Kawą.
Niespełna rok temu informowaliśmy, że jeden z właścicieli gruntów w Białce zbył rozległą działkę położoną w pobliżu stacji paliw, a nowym nabywcą został deweloper, który planuje realizację osiedla mieszkaniowego. Z przedstawionych informacji wynika, że inwestycja obejmie siedem budynków z łącznie 280 lokalami, a także obiekt usługowy, w którym ma powstać przedszkole oraz żłobek. Z wizualizacji można wywnioskować, że teren pozwalałby na wzniesienie większej liczby budynków, ale inwestor podkreśla, że zależy mu na stworzeniu przestrzeni komfortowej dla mieszkańców, z dużym udziałem zieleni oraz placem zabaw.
1 lipca w Urzędzie Miejskim w Makowie Podhalańskim mieszkańcy Białki spotkali się z burmistrzem Michałem Surmiakiem, aby zaprotestować przeciw planowanej budowie siedmiu bloków z 280 mieszkaniami. Podkreślali, że inwestycja może oznaczać napływ około 1000 nowych mieszkańców, na co lokalna infrastruktura drogowa i sanitarna nie jest przygotowana. Mieszkańcy Białki podczas spotkania podnieśli trzy główne argumenty przeciwko planowanej inwestycji. Po pierwsze wskazywali na niewystarczającą infrastrukturę techniczną i społeczną, podkreślając, że lokalne drogi, sieci sanitarne oraz placówki takie jak szkoły, przedszkola czy ośrodki zdrowia nie są przygotowane na przyjęcie nawet około tysiąca nowych mieszkańców. Ich zdaniem tak duży wzrost liczby ludności mógłby doprowadzić do paraliżu komunikacyjnego i pogorszenia jakości życia.
Drugim argumentem było zaburzenie ładu przestrzennego i charakteru okolicy. Mieszkańcy zwracali uwagę, że planowane bloki znacząco odbiegają skalą i formą od istniejącej niskiej zabudowy jednorodzinnej, co może negatywnie wpłynąć na estetykę miejscowości oraz obniżyć wartość sąsiednich nieruchomości.
Trzecia kwestia dotyczyła problemów środowiskowych i komunikacyjnych. Protestujący obawiają się zwiększonego natężenia ruchu samochodowego, hałasu oraz większego obciążenia środowiska naturalnego, zwłaszcza że teren inwestycji znajduje się w pobliżu obszarów zielonych. Ich zdaniem brak odpowiednich rozwiązań komunikacyjnych może dodatkowo pogłębić te problemy.
Pod koniec lata Starosta Suski wydał postanowienie o zawieszeniu postępowania w sprawie pozwolenia na budowę siedmiu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażem podziemnym i infrastrukturą towarzyszącą w Białce. Inwestor otrzymał 60 dni na usunięcie naruszeń wskazanych przez urząd.
Dziś (3 lutego) w Białce odbyło się kolejne spotkanie dotyczące planowanej. Na zaproszenie protestujących przeciwko niej mieszkańcom wzięli w nim udział senator Andrzej Pająk, poseł na Sejm Mariusz Krystian, radna Sejmiku Województwa Małopolskiego Danuta Kawa, radni z gminni z Białki oraz liczni mieszkańcy bezpośrednio sąsiadujący z terenem planowanej inwestycji. - Planowana inwestycja zakłada budowę siedmiu budynków wielorodzinnych (bloków) o charakterze osiedlowym, obejmujących kilka kondygnacji nadziemnych. Tego typ zabudowa jest nieadekwatna do istniejącego, jednorodzinnego charakteru tej części miejscowości – argumentują mieszkańcy.
Po zapoznaniu się z dokumentacją oraz przeprowadzeniu wizji lokalnej parlamentarzyści oraz radna wojewódzka jednoznacznie stwierdzili, że planowana inwestycja w tej lokalizacji nie ma realnych możliwości powstania. Wskazali na poważne braki infrastrukturalne, a w szczególności: niewystarczające drogi dojazdowe, brak dróg pożarowych, brak hydrantów i zapewnionego źródła wody do celów gaśniczych, a także brak wodociągu i kanalizacji oraz zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców i służb ratunkowych. Podkreślili, że sam formalny status dróg jako publicznych nie oznacza, że spełniają one rzeczywiste wymogi do obsługi zabudowy wielorodzinnej.
Andrzej Pająk, Mariusz Krystian i Danuta Kawa w trakcie spotkania zadeklarowali swoje wsparcie dla mieszkańców i zobowiązali się do podjęcia działań mających na celu uniemożliwienie realizacji tej inwestycji w obecnie planowanej formie, a także do monitorowania sprawy na poziomie samorządowym, wojewódzkim i centralnym.
- Nie sprzeciwiamy się rozwojowi miejscowości. Jednak nie akceptujemy realizacji osiedla w miejscu nieprzystosowanym do takiej skali zabudowy. – mówią jednym głosem Białczanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze