Krótko po pożarze w Wieprzcu czerwony kur pojawił się w Bieńkówce. W tym przypadku sytuacja została szybko opanowana, a straty są niewielkie.
Choć do pożaru popędziło kilka zastępów strażackich to już pierwsi na miejscu druhowie z Bieńkówki zażegnali niebezpieczeństwo. Używając gaśnic proszkowych ugasili pożar do którego doszło najprawdopodobniej w wyniku nieszczelności przewodu kominowego. Służby medyczne udzieliły jeszcze pomocy jednemu z domowników, który w trakcie wcześniejszego gaszenia pośliznął się i spadł ze schodów.
Foto. Mateusz Szklarczyk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze