Bulwersującego odkrycia dokonali mieszkańcy Białki. Nieustalona na razie osoba do płynącej przez wioskę rzeki Skawica wrzuciła około dwudziestu 120-litrowych worków na odpady, wypełnionych zużytymi… pieluchami wielokrotnego użytku.
Z naszych informacji wynika, że ktoś worki musiał podrzucać przez kilka dni, gdyż tych przybywało z dnia na dzień. Dziś jest ich około dwudziestu i zostały przez rzeczny prąd rozrzucone na długości około pół kilometra. – To jest po prostu skandal. Komunalka w ramach comiesięcznej opłaty odbiera te pieluchy, a ktoś wrzucił je do rzeki – skarżą się wędkarze.
O bulwersującym społeczność Białki odkryciu powiadomiona została już policja. Kilkadziesiąt minut temu na miejsce zdarzenia dotarł patrol z makowskiego komisariatu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tak samo w żarnówce ktoś wyrzucił odpady na przystanku autobusowym od strony Wieprzca..
Tam to już norma. Często przystanek przypomina śmietnik.
Nie łapię tego - każdy i tak płaci za odbiór śmieci a debile i tak wywalają je do lasu... Do tego jest PSZOK w Makowie gdzie można wywieźć to co zalega (oleje, opony, meble, nawet gałęzie). Ludzie to jednak dziwni są.
podobnie jest w Kojszówce przy przystanku kolejowym śmieci gruzu itp. rzeczy
Nagminnie zostawiają tam (żarnówka) śmieci właściciele domków letniskowych. Czasem to wiozą te śmieci( głównie gabaryty ) ze swoich miast..sądząc po rejestracjach ..KR...SB..
Tak samo w żarnówce ktoś wyrzucił odpady na przystanku autobusowym od strony Wieprzca..
Tam to już norma. Często przystanek przypomina śmietnik.
Nie łapię tego - każdy i tak płaci za odbiór śmieci a debile i tak wywalają je do lasu... Do tego jest PSZOK w Makowie gdzie można wywieźć to co zalega (oleje, opony, meble, nawet gałęzie). Ludzie to jednak dziwni są.