Wyniki drugiej serii gier w Amatorskiej Lidze Powiatu Suskiego chyba nikogo nie zaskoczyły. Jedyną niespodzianką jest może nie tyle wygrana Mucharz Team nad Luz Blues, co jej rozmiary. Ale po kolei..
Relax z Goldenami na remis
Tak jak typowaliśmy otwierające kolejkę spotkanie białczańskiego Relaxu z suską Golden Street zakończyło się podziałem punktów. Jednak jego przebieg był więcej niż dramatyczny, choć początkowo nic nie wskazywało, że emocje w tym meczu będą do końcowego gwizdka.
Zarówno Relax podszedł w tym meczu z szacunkiem do rywala, jak i Golden Street miało świadomość, że białczanie potrafią być bardzo groźni. Stąd w pierwszych minutach obie drużyny skupiły się bardziej na tym aby nie stracić gola niż żeby samemu ją zdobyć. Gdy już jednak w 12 min. Dawid Sochacki wyprowadził suszan na prowadzenie worek z bramkami na dobre się rozwiązał. Tyle tylko, że te zaczęli strzelać białcznie. Jeszcze przed zmianą stron wyrównał Kamil Białończyk, a szalę na korzyść Relaxu przechylił Michał Bargiel.
Gdy krótko po przerwie prowadzenie białczan podwyższył Kamil Lenik suszanie mogli uwierzyć, że to do nich trafią 3 punkty. Tym bardziej, że długie minuty wynik nie ulegał zmianie. Wystarczyło jednak 120 sekund i Dawid Sochacki ustrzelił dublet, a doliczając do niego bramkę na otwarcie spotkania skompletował hat-tricka. I co więcej, na tym się nie zatrzymał. Po kilku chwilach oddechu po raz czwarty w niedzielny poranek posłał piłkę do siatki. A była to już 48 minuta meczu.
Białczanie wytrzymali jednak ciśnienie. Grali do końca i rzutem na taśmę wyszarpali remis Bohaterem został ten, który rozpoczął dla nich strzelanie, czyli Kamil Białończyk. – Przed meczem remis braliśmy w ciemno. Bardzo duże braki kadrowe spowodowane kontuzjami. Plan był jeden. Dać przeciwnikom grać i czekać na ich błąd. Mecz bardzo wyrównany i szkoda ostatniej akcji, gdzie rywal doprowadza do wyrównania. Jestem zadowolony, lecz patrząc w przyszłość po przez rozmiar kontuzji w drużynie już człowiek aż tak zadowolony nie jest – komentuje Paweł Gołuszka, kapitan Golden Street.
Relax Białka – Golden Street Sucha Beskidzka 4:4
Bramki: Białończyk (2), Bargiel, Lenik – Sochacki (4)
* * * * *
Miłe złego początki dla Black Shadows
W drugim niedzielnym meczu zmierzyły się drużyny, które na inaugurację sezonu doznały porażek, czyli suscy Los Asfaltos i zawojscy Black Shadows. Tym samym obie pałały żądzą sięgnięcia po pierwsze punkty.
O ile na inaugurację sezonu suszanie wystawili zespół może nie tyle rezerw, co jednak nieliczny i pozbawiony kilku podstawowych zawodników, tak tym razem zmontowali już znacznie solidniejszą kadrę. Tymczasem po 5 min. już… przegrywali po bramce Łukasza Dudziaka.
Trafienie kapitana Black Shadows było jednak dla suszan złymi miłego początkami. Może nie od razu, ale dość szybko straty zniwelował Rafał Pietrusa. A po nim zawojskiego bramkarza pokonali jeszcze Marcin Pęczek i Karol Głuc i do przerwy suszanie prowadzili już 3:1. A po zmianie stron było jeszcze lepiej. Ponownie z gola cieszył się Pęczek, a z pierwszego swojego gola Robert Lichosyt. Na dodatek Czarne Cienie raz wyręczyły suszan.
W tej sytuacji, co zrozumiałe, po meczu nastroje w zespołach były zgoła odmienne. – Przypadkowo stracony gol na początku meczu. Potem mieliśmy spotkanie pod pełną kontrolą – mówi Tomasz Bielarz z Los Asfaltos. - Na razie nie wykorzystujemy swoich szans i tyle. Brak formy. W niedzielę przed nami mecz o 6 punktów z Betonem – kwituje krótko Łukasz Dudziak, kapitan Black Shadows.
Los Asfaltos Sucha Beskidzka – Black Shadows 6:1
Bramki: Pęczek (2), Lichosyt, Pietrusa, Głuc, samobójcza – Ł. Dudziak
Luz Blues zagrali pół godziny…
W Amatorskiej Lidze Powiatu Suskiego mecze trwają 50 minut. Zawodnicy Luz Blues chyba o tym zapomnieli i pod prysznic, przynajmniej mentalnie, udali się o 20 minut za wcześnie. W efekcie Mucharz Team sięgnął nadspodziewanie łatwo po pełną pulę.
Jak wspomniano we wstępie, wbrew końcowemu wynikowi, starcie Luz Blues z Mucharz Team długo było bardzo wyrównane. Ba, skawicko-zawojska ekipa jako pierwsza zdobyła nawet gola, a uczynił to Dariusz Giertuga. Michał Drwal i Łukasz Małysa zadbali jednak o to, aby do przerwy to „Jeziorowcy” byli na prowadzeniu.
Gdy krótko po zmianie stron Dariusz Giertuga, po raz drugi wpisując się na listę strzelców, doprowadził do remisu wydawało się, że emocji w tym spotkaniu będzie jeszcze bez liku. Tymczasem osiem kolejnych bramek zdobyła drużyna z powiatu wadowickiego. Szczególnie aktywny na tym polu był Michał Drwal, kończąc zawody z pięcioma trafieniami, a zatem połową dorobku całego teamu. - Mucharz odkrył i pokazał nam wszystkie nasze słabości. Choć pierwsza połowa wyglądała jeszcze obiecująco. Najpierw asysta Łukasza stopki i gola strzelił Giertuga. Wyrównanie, gdzie asystował Franczak i znowu Giertuga skierował piłkę do bramki. Potem strzelali już tylko zawodnicy z Mucharza. Skończyło się. Trzeba wziąć się do pracy i wyeliminować błędy, by myśleć o kolejnych punktach – kwituje gorzko Michał Ficek, kaitan Luz Blues.
* * * * *
Mucharz Team – Luz Blues Skawica/Zawoja 10:2
Bramki: Drwal (5), Małysa, Basiura, Polak, Rozmus, Banaś – Giertuga (2)
Luz Blues zagrali pół godziny…
W Amatorskiej Lidze Powiatu Suskiego mecze trwają 50 minut. Zawodnicy Luz Blues chyba o tym zapomnieli i pod prysznic, przynajmniej mentalnie, udali się o 20 minut za wcześnie. W efekcie Mucharz Team sięgnął nadspodziewanie łatwo po pełną pulę.
Jak wspomniano we wstępie, wbrew końcowemu wynikowi, starcie Luz Blues z Mucharz Team długo było bardzo wyrównane. Ba, skawicko-zawojska ekipa jako pierwsza zdobyła nawet gola, a uczynił to Dariusz Giertuga. Michał Drwal i Łukasz Małysa zadbali jednak o to, aby do przerwy to „Jeziorowcy” byli na prowadzeniu.
Gdy krótko po zmianie stron Dariusz Giertuga, po raz drugi wpisując się na listę strzelców, doprowadził do remisu wydawało się, że emocji w tym spotkaniu będzie jeszcze bez liku. Tymczasem osiem kolejnych bramek zdobyła drużyna z powiatu wadowickiego. Szczególnie aktywny na tym polu był Michał Drwal, kończąc zawody z pięcioma trafieniami, a zatem połową dorobku całego teamu. - Mucharz odkrył i pokazał nam wszystkie nasze słabości. Choć pierwsza połowa wyglądała jeszcze obiecująco. Najpierw asysta Łukasza stopki i gola strzelił Giertuga. Wyrównanie, gdzie asystował Franczak i znowu Giertuga skierował piłkę do bramki. Potem strzelali już tylko zawodnicy z Mucharza. Skończyło się. Trzeba wziąć się do pracy i wyeliminować błędy, by myśleć o kolejnych punktach – kwituje gorzko Michał Ficek, kaitan Luz Blues.
Mucharz Team – Luz Blues Skawica/Zawoja 10:2
Bramki: Drwal (5), Małysa, Basiura, Polak, Rozmus, Banaś – Giertuga (2)
* * * * *
Mistrz nie bierze jeńców
Broniąca tytułu mistrzowskiego juszczyńska Woodica plan na ten sezon ma jasno sprecyzowany – obrona pucharu! I skwapliwie go realizuje.
Przed tygodniem Woodica, grając spokojnie, odprawiła z kwitkiem Los Asfaltos. W niedzielę stanął naprzeciwko niej Beton2. I został może nie błyskawicznie, ale jednak skutecznie rozbity. Napoczął go Dominik Chorąży, któremu do przerwy towarzyszył Adrian Bury.
W drugiej odsłonie tego jednostronnego spotkania Woodica, a tym bardziej Dominik Chorąży się nie zatrzymali. Juszczyńskiego wsparł Arkadiusz Piątek. Zaś Jakub Lupa zdołał zaliczyć honorowe trafienie dla suszan. - Częste problemy z kryciem skutkowały wynikiem takim, a nie innym. Ciężko było o inny rezultat. Woodica zagrała solidne spotkanie, a my liczymy na spełnienie się przysłowia, że do trzech razy sztuka i że zdobędziemy pierwsze punkty w trzeciej kolejce – komentuje nieudany mecz i ligowy falstart Mateusz Fronczak, kapitan Beton2.
Woodica Juszczyn – Beton2 Sucha Beskidzka 1:7
Bramki: Lupa – Chorąży (4), Bury (2), Piątek – Lupa
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Wolni Strzelcy | 11 | 31 | 71 | 30 |
| 2 | FC MTS | 11 | 24 | 98 | 63 |
| 3 | Peaky Grajki | 11 | 23 | 89 | 45 |
| 4 | Luksus Team | 11 | 22 | 73 | 43 |
| 5 | Golden Street | 11 | 21 | 62 | 52 |
| 6 | A.K.P RELAX | 11 | 19 | 59 | 46 |
| 7 | Bystrzanka | 11 | 13 | 50 | 71 |
| 8 | Dzikie Wieprze | 11 | 12 | 39 | 65 |
| 9 | Radwan | 11 | 12 | 57 | 63 |
| 10 | Golden 2.0 | 11 | 10 | 42 | 66 |
| 11 | Wiśniowe Love | 11 | 4 | 23 | 79 |
| 12 | Siła Spokoju | 11 | 3 | 23 | 63 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze