Kulturysta ze Stryszawy Bartłomiej Popielarczyk uzyskał promocję do startów w IFBB PRO LEGAUE. - To koniec startów w amatorskiej kulturystyce, Spełniło się moje marzenie - mówi.
Podczas zawodów w Finlandii, Bartłomiej Popielarczyk zaprezentował najlepszą z dotychczasowych form i uzyskał tym samym przepustkę do startów w IFBB PRO w kulturystyce.
- Kiedy nagrałem siebie na backstagu, nie wierzyłem, jak prążki mogą wyglądać i pracować na plecach, nogach czy pośladkach. Widziałem coś takiego tylko w intrnecie i zastanawiałem się, jak można tak wyglądać. Jeszcze rok temu zdobycie tej karty było dla mnie czymś tak odległym i nierealnym, że nawet o tym nie myślałem. Moje marzenie się spełniło - powiedział po powrocie ze Skandynawii stryszawianin.Reklama
Awans do IFBB oznacza, że przed Popielarczykiem zupełnie nowy rodzaj przygody z kulturystyką.
- Zamierzam pójść w stronę kulturystyki super ciężkiej, więc będę musiał się jeszcze bardziej "nadbudować". Mam nadzieję, że za rok, dwa będę gotowy do startu w nowej kategorii na zawodach PRO LEGAUE NPC. Sylwetka, z którą będę miał jakiekolwiek szanse w najcięższej kategorii w PRO musi dojrzeć, powiększyć się, stać się jeszcze pełniejsza. Wymaga to czasu, czasu i jeszcze raz czasu. Kulturystyka nie jest sprintem, ale maratonem. Żeby osiągnąć kolejny cel, będę konsekwentnie robił to co do tej pory, ciężko trenował, dużo jadł, robił cardio, prowadził i zachowywał się jak zawodnik. Były momenty, że wątpiłem w swoje możliwości, ale ta karta i wszystkie starty pokazały mi gdzie jestem i na co mnie stać. Nie zamierzam stać w miejscu w tej samej wadze, interesuje mnie progres - dodał Bartłomiej Popielarczyk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze