Makowskie Centrum Kultury stało się ostatnio miejscem spotkania z twórczością, która wymyka się sztywnym ramom. Galeria gościła autorkę i jej najnowsze prace zebrane pod wspólnym szyldem „Dusza Artysty”. Wieczór otwarcia przyciągnął wielu pasjonatów lokalnej kultury, dając im możliwość bezpośredniego kontaktu z obrazami, które w szczery sposób opowiadają o emocjach i doświadczeniach młodej twórczyni.
Ekspozycja składa się z płócien przykuwających uwagę dopracowaną formą i autentycznym przekazem. Obecność autorki pozwoliła zwiedzającym wyjść poza samą obserwację dzieł – był to czas na rozmowy o warsztacie i o tym, jak powstają poszczególne wizje. Takie wydarzenia w „Sercu Beskidów” pokazują, jak silna i różnorodna jest tutejsza scena artystyczna.
W rozmowie z nami Anna opowiedziała o swoich odczuciach oraz o tym, jak udaje jej się godzić tak wiele artystycznych ścieżek:
Czuję się bardzo dobrze, jestem z siebie dumna, że pokazałam innym swoją twórczość i cieszę się bardzo z tego powodu. Tak, czuję, że to dopiero początek – mam dużo planów i pomysłów na kolejne obrazy, rysunki i wydarzenia artystyczne. Inspiracje najczęściej czerpię z tego, co mnie otacza, z własnych przeżyć, emocji, czasami również zainspiruje mnie jakieś wydarzenie albo osoba. Tak, mam swoje rytuały, na każdy dzień tygodnia mam zaplanowane inne zajęcie – oprócz rysowania i malowania zajmuję się również aktorstwem (gram w teatrach amatorskich), muzyką (gram na perkusji i gitarze oraz śpiewam), tworzę również rękodzieło, np. rzeźby, ale w sumie w każdej wolnej chwili chwytam za pędzel albo ołówek, więc tak, jest to też impuls.
Reklama
Mimo że grafik Anny jest wypełniony po brzegi, artystka patrzy w przyszłość z ogromną energią. Przed nią ważne życiowe wybory, ale jak sama zaznacza, nie zamierza zwalniać tempa:
Z racji tego, że jestem uczennicą klasy 4 liceum, czeka mnie matura za 3 miesiące, więc muszę się na niej skupić oraz planuję zdawać na Akademię Sztuk Pięknych oraz Akademię Sztuk Teatralnych. Nie mogę się zdecydować jeszcze, co wolę bardziej – sztukę czy aktorstwo, ale w każdym razie na razie skupiam się na nauce i studiach. Oczywiście nie zwalniam tempa z tworzeniem – razem z koleżankami z grupy „Obrazownia” planujemy zrobić wystawę, w której kolorem przewodnim będzie czerwony. Druga grupa malarska, na którą chodzę do starego domu kultury na zajęcia do pana Zbigniewa Kowalskiego, planuje zrobić wernisaż wystawy naszych prac, a więc będzie się działo! Oprócz wydarzeń związanych z malarstwem czekają mnie niedługo dwa spektakle, na które również zapraszam!
Reklama
Wszystkich, którzy chcą poznać twórczość Anny Borowy osobiście, zapraszamy do Makowskiego Centrum Kultury. Wystawa wciąż jest dostępna dla zwiedzających i stanowi doskonałą okazję, by przekonać się, jak wielowymiarowa może być pasja młodej osoby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze