Zawodnicy z sekcji narciarskiej Babiej Góry Sucha Beskidzka kontynuują przygotowania do sezonu.
W dniach 07-12.11.2021 na lodowcu Pitztaler Gletscher w Austrii po raz kolejny sekcja narciarska klubu MKS Babia Góra Sucha Beskidzka przygotowywała się do sezonu narciarskiego 2021.
Pogoda w tym roku dopisała, podobnie jak warunki śniegowe, dzięki czemu wszystkie zaplanowane treningi udało się przeprowadzić.
- Trenowaliśmy slalom i gigant na specjalnie przygotowanych do tego celu polach treningowych - mówi kierownik sekcji, Andrzej Stanaszek.
Lodowiec Pitztaler Gletscher jest najwyższym lodowcem w Tyrolu i ma wysokość 3440 m n. p. m. Z jednej strony warunki śniegowe są tam bardzo dobre, ale jest też "coś za coś". Człowiek przebywając na takiej wysokości o wiele szybciej się męczy.
Zawodnicy Babiej Góry trenowali dwa razy dziennie. W tych dniach język polski był zresztą dominujący wśród przebywających na austriackim lodowcu. Do sezonu narciarskiego przygotowują się tam bowiem szkółki narciarskie z całej Polski.
Podczas kilkudniowego pobytu na lodowcu, przypadało Święto Niepodległości. Nie zapomnieli o nim oczywiście zawodnicy i trenerzy Babiej Góry, którzy w tym dniu dumnie eksponowali flagę Polski na lodowcu.
Po zakończeniu zgrupowania, narciarze Babiej Góry zaczęli tęsknym wzrokiem wypatrywać pierwszych oznak zimy, żeby na białym puchu móc trenować i przygotowywać się już pod kątem czekających ich zawodów.
- Na razie będzie trenować w hali suskiego LO. Mam jednak nadzieję, że niedługo będzie możliwość trenowania na śniegu także i w naszym kraju. Chciałbym jednocześnie podziękować wszystkim osobom, dzięki którym udało się nam zorganizować ten obóz - dodał Stanaszek.
Poprzedni sezon był bardzo udany dla zawodników Babiej Góry. Zarówno w klasyfikacjach Beskidzkich Nadziei, jak i Ligi MOZN City Cup suscy narciarze wyraźnie zaznaczali swoją obecność pojawiając się w czołówce w poszczególnych zawodach, jak i w klasyfikacji generalnej. Na podium w generalkach znaleźli się: Julia Stec, Sandra Guzik oraz Maciej Kubasiak, ale i inni zawodnicy zaprezentowali wyraźną zwyżkę formy. - Każdy z młodych narciarzy zrobił postęp. To cieszy najbardziej - tak w wielkim skrócie poprzedni sezon podsumował Andrzej Stanaszek. Jakich słów użyje po startach w 2022 roku? Przekonamy się za kilka miesięcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze