Reklama


Andrzej Bargiel mówi pas. Zjazd na nartach z Mount Everestu musi poczekać

03/10/2022 18:46

Natura wygrała z człowiekiem. Tak można podsumować kończącą się właśnie wyprawę pochodzącego z Łętowni Andrzeja Bargiela, której celem było zdobycie Mount Everestu, a następnie zjechania z niego na nartach. Himalaista ogłosił, że z uwagi na niekorzystne warunki pogodowe przerywa misję.

Mający na swoim koncie pasmo sukcesów Andrzej Bargiel od 2013 roku realizuje projekt Hic Sunt Leones (Tu są lwy). W jego ramach organizuje narciarskie wyprawy wysokogórskie, których celem jest szybkościowe wejście, bez dodatkowego tlenu, i zjazdy na nartach z najwyższych szczytów na ziemi. Jako pierwszy człowiek w historii zjechał na nartach z wierzchołków K2 oraz Broad Peak. Teraz obrał sobie za cel zdobycie tego najwyższego, czyli Mount Everestu i rzecz jasna zjechania z niego na nartach.

Początkowo wyprawa przebiegała bez większych zakłóceń. Problemy pojawiły się w czwartek. Przy silnym wietrze dotarł do obozu 4, ale właśnie z uwagi na porywiste podmuchy wiatru powyżej 70 km/h i brak możliwości rozstawienia namiotu zapadła decyzja o wstrzymaniu ataku szczytowego i zejściu do obozu 2 z ewentualną możliwością zatrzymania się w obozie 3, w celu podjęcia kolejnej próby ataku w dniu następnym. Niestety, w piątek warunki pogodowe nie pozwoliły na ponowne wyjście w stronę szczytu. - Dzisiaj nad ranem wróciliśmy do bazy, spędziliśmy w obozie drugim trzy noce oczekując na poprawę pogody. Niestety silny wiatr oraz mocne zachmurzenie nie pozwoliło nam podjąć kolejnej próby. W najbliższym czasie zdecydujemy co dalej – pisał wczoraj w mediach społecznościowych Andrzej Bargiel.

Reklama

Dziś himalaista rodem z Łętowni podjął ostateczną decyzję. Trudną, ale w tej sytuacji jedyną właściwą. - Jestem zmuszony podjąć decyzję o zakończeniu akcji górskiej. Prognoza na kolejne dni i tygodnie pogarsza się, przewidujemy duże opady śniegu oraz wzmagający się wiatr, które uniemożliwią realizację naszych założeń. W związku z dużym ryzykiem i ciężkimi, nieprzewidywalnymi warunkami w Himalajach w tym roku, uznałem, że jest to jedyna właściwa decyzja – oświadczył Andrzej Bargiel, dziękując w imieniu własnym i swojej ekipy za wsparcie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama