Reklama


ALPS. Orlikowa zapowiedź (4 października)

02/10/2020 23:00

Niepostrzeżenie w niedzielę jesienna edycja ALPS przekroczy półmetek. Tymi, którzy dostąpią zaszczytu zakończenia pierwszej części sezonu będą Black Shadows Zawoja i Los Asfaltos Sucha Beskidzka, a w drugą cześć wprowadzi nas konfrontacja Montera Kurów z RKS Huwdu Bieńkówka.

Zanim dojdzie do konfrontacji zawojsko-suskiej i kurowsko-bieńkowskiej czekają nas dwa spotkania, które, co by nie mówić powinny dostarczyć wielu wrażeń. Może niekoniecznie czysto piłkarskich, ale po prostu emocji. I to nie dlatego, że w tym sezonie poza pewnymi wyjątkami każdy może wygrać z każdym. Nie tylko o pierwsze zwycięstwo, ale i punkt(y) postara się zawalczyć Granda. Do tej pory kojszowianie zawodzili, ale ostatnio w ich poczynaniach było widać progres. Może niewielki, ale jednak. Co ważniejsze w kryzysie pogrążone są Lachy, które straciły Mirosława Kachla (nawet jeśli zagra, to z powodu trapiącej go kontuzji nie jest to ten Mirosław Kachel, który od lat jest postrachem bramkarzy). I to przede wszystkim w tym fakcie ekipa Grandy może upatrywać swojej szansy. Musi wyjść na boisko skupiona, wystrzegać się własnych błędów i postawić na grę zespołową.

Starcie Relaxu Białka z Gambą Furiosą to już zupełnie inna półka. Zembrzyczanie co prawda polegli tydzień temu, ale po znakomitym meczu z Los Asfaltos. I rzecz jasna Relax, to nie Asfalty, ale choć jest beniaminkiem, to szybko zapracował sobie na szacunek. Jego atutem jest rozłożenie akcentów. W szeregach białczan nie ma jednego lidera, które rozpracowanie i późniejsze wyłączenie z gry rozwiązuje sprawę. Wręcz przeciwnie. Dysponują trzema żądłami, z których każde może ukłuć tyleż niespodziewanie, co boleśnie. Póki co dziewięć razy bramkarzy rywali pokonał  Mateusz Pacyga, ale tylko o jedną bramkę mniej zdobył Tomasz Kaczmarczyk. Na szóstym miejscu w klasyfikacji strzelców jest trzeci zawodnik Relaxu - Dawid Dyrcz, który ma w dorobku pięć goli. Jednym zdaniem, Szalone Krewetki będą musiały mieć oczy dokoła głowy, bo zagrożenie czaić się będzie z każdej strony – no może nie zza linii końcowej.

Reklama

O 10.00 zaczniemy zbliżać się do półmetka rundy. Na sztucznej murawie suskiego orlika pojawią się broniący tytułu Los Asfaltos i mający wielkie serce do gry Black Shadows Zawoja. Wróżkami nie jesteśmy, ale wydaje nam się, że w tym przypadku prawdziwym okaże się przysłowie, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Po prostu Los Asfaltos mają większy potencjał i to nawet jeśli w ich szeregach zabraknie Pawła Cieślewicza, który dotychczas rywalizował z Maciejem Jobem o miano króla strzelców.

Lider klasyfikacji strzeleckiej, jakim jest snajper RKS Huwdu w niedzielę może jeszcze wygodniej umościć się w fotelu jaki zajął i powoli mierzyć koronę. Dlaczego?  Bo po pierwsze jak zapowiadał kapitan Los Asfaltos popularny „Cieśla” przez opuści kilka ligowych kolejek, a trzeci w zestawieniu najskuteczniejszych strzelców ligi, wspomniany już Mateusz Pacyga dzieli się solidarnie trafieniami z partnerami z drużyny. Ale co kluczowe Macieja Joba i jego zespół czeka starcie z kurowskim Monterem, który gra w kratkę. I niby ostatnio przegrał, więc matematyka podpowiada, że teraz powinien się odkuć. Jeśli jednak Maciej Job da próbkę swoich możliwości, to kurowska sinusoida może się wychylić.

Reklama

 W samo południe na suskim orliku pojawi się Beton2, który w ostatnią nie dzielę nie tyle wyrwał, co dosłownie wyszarpał wygarną. Przypomnijmy, że zwycięskiego gola zdobył pół minuty przed gwizdkiem oznaczającym koniec meczu z Zawojski.pl. Tymczasem rosnąca w siłę Woodica pokonała Montera i dała jasny sygnał, że nie wolno jej lekceważyć, a wręcz należy się jej bać. I to chyba właśnie juszczynianie wydają się być faworytami potyczki z Betonem2.

Na koniec podrażniony przegraną z Black Shadows – Mucharz Team stanie oko w oko z Zawojski.pl. Suszanie szukają formy sprzed roku, przebudowują skład i starają się wkomponować do drużyny nowe ogniwa. Na pewno zespołowi dużo może dać Jarosław Gąstała. Tyle tylko czy kilkanaście dni to wystraczający czas by zgrać się z partnerami. Tak, czy siak, wszystkie atuty suszan będą starali się zniwelować zawojanie, którym nigdy nie brakuje serca do gry. A wygrana z Mucharz Teamem jedynie podbudowała morale.              

Reklama

Terminarz:
8.00 Lachy Lachowice – Granda Kojszówka
9.00 Relax Białka - Gamba Furiosa Zembrzyce
10.00 Black Shadows Zawoja - Los Asfaltos Sucha Beskidzka
11.00 Monter Kurów - RKS Huwdu Bieńkówka
12.00 Beton2 Sucha Beskidzka – Woodica Juszczyn
13.00 Mucharz Team – Zawojski.pl Sucha Beskidzka

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama