Reklama


ALPS. Orlikowa pigułka - VII kolejka (12 czerwca)

14/06/2016 21:46

Kibice o słabych nerwach nie powinni pojawiać się w niedzielne przedpołudnia i wczesne popołudnia na orlikach w Suchej Beskidzkiej, Białce i Palczy. Rozgrywane na nich mecze ALPS potrafią niejednego przyprawić o palpitacje serca. Niedziele potyczki były tego najlepszym przykładem.

I liga:

Lachy Lachowice – Relax Białka 5:6

Chyba nie ma w całej lidze drugiej takiej ekipy jak Lachy Lachowice. Wiele zespołów przeżywa wzloty i upadki, ale lachowiczanie są pod tym względem jedyni.  Są wyraźnie za mocni na drugą ligę, a zarazem za słabi na pierwszą. Choć w najwyższej klasie rozgrywkowej nie odstają od rywali aż tak bardzo umiejętnościami, a brakiem koncentracji i… szczęścia. W tym sezonie przegrali już wiele meczów w pechowy sposób, ale chyba w niedzielę przeszli już samych siebie. Co prawda to Relax objął prowadzenie po trafieniu Sylwestra Dyrcza, ale po dwóch golach Mirosława Kachla i jednym Pawła Pluty Lachy z nawiązką odrobiły straty. A był to dopiero przedsmak emocji. Tomasz Kaczmarczyk pozwolił złapać białczanom kontakt, ale rozgrywający wielkie zawody Kachel ukłuł po raz trzeci. Co z tego, gdy po bramkach Szymona Peny i Harynka na tablicy wyników pojawił się remis. I co… Ano kolejna bramka Mirosława Kachla i Lachy zaczynają wierzyć, że może tym razem się uda. Ale się nie udało. Dwie bramki M. Pacygi sprawiły, że to Relax cieszył się z wygranej.    

Reklama

 

MSS Las – Stolarze 4:2

- Każdy wynik jest możliwy, ale będzie ciężko – mówił przed meczem z MSS Andrzej Szafraniec zawodnik  Stolarzy. W głębi serca wierzył jednak, że jego zespół zdobędzie w tym spotkaniu co najmniej punkt. W niedzielę jednak wiara gór nie przenosiła, a jeżeli tak było to bardziej wierzący byli piłkarze MSS. Wynik spotkania otworzył i zamknął T. Ponikiewski, a w środkowej fazie strzelali Daniel Żurek i Piotr Kużlik. W suskiej ekipie na listę strzelców wpisał się tylko Marcin Banaś który wykorzystał dwa rzuty karne. Betony niepotrzebnie urwały punkty Monterowi (relacja poniżej – przyp. J.S). Przed nami mecz o życie. W tak trudnej sytuacji jeszcze nie byliśmy – mówi Andrzej Szafraniec,

Reklama

 

Zawojski.pl Sucha – The Dreamers Maków 0:2

Po pechowej porażce z Asfaltami piłkarze Zawojski.pl zapowiadali, że na kolejną przegraną nie będą chcieli sobie pozwolić. I starali się, walczyli, ale to makowianie zdobywali bramki. Pierwszy do siatki trafił Maciej Pęczek, a wynik spotkania – jak się okazało- ustalił Tomasz Listwan.

 

Beton2 Sucha – Monter Kurów 4:4

Gdy po trzech minutach Monter prowadził 2:0 po dwóch bramkach Mateusz Juryty obserwujący mecz zaczęli się zastanawiać jak tęgie lanie oberwą suszanie. Skazywany na pożarcie Beton2 zdołał jednak podnieść się po pierwszych ciosach i nieoczekiwanie doprowadził do wyrównania (bramki dla suszan zdobyli Jakub Lupa i Patryk Bułka). Gdy jednak Łukasza Folęga i Robert Skrzypek ponownie wyprowadzili kurowian na dwubramkowe prowadzenie wydawało się, że Monter już na dobre opanował sytuację. Nic bardziej mylnego. Dwie bramki Michała Czaickiego, którego sprawiły, że doszło do podziału punktów były dla kurowianin najmniejszym wymiarem kary. W ostatnich minutach suszanie raz po raz stwarzali sobie dogodne okazje do przechylenia zwycięstwa na swoją korzyść. – Nie wiem co powiedzieć. Pogubiliśmy się. Wypuściliśmy wygraną z rąk w trudny do zrozumienia sposób – powiedział po meczu nader spokojnie, choć wyraźnie niepocieszony Tadeusz Copija.

Reklama

   

Los Asfaltos Sucha – AKS Las 5:2

W tym meczu AKS miał udowodnić, że zasługuje na miejsce w czubie tabeli. I trzeba jasno powiedzieć nie zawiódł. Piłkarze z powiatu żywieckiego od razu wzięli się do pracy. Michał Bargiel wygrał w polu karnym pojedynek jeden na jeden i uderzył po długim rogu, gdzie piłka jeszcze odbiła się od słupka i Bartłomiej Karlak, który rozegrał w niedzielne popołudnie cały mecz (zazwyczaj wchodzi na plac gry w przerwie zastępując Tadeusza Dąbrowskiego) mógł odprowadzić tylko piłkę wzrokiem. - Kolejny już raz udało nam się niemal błyskawicznie odrobić straty. Ziaz przyjął miękko wrzuconą piłkę i uderzył w kierunku bramki. Piłka po drodze trafiła jeszcze w rękę jednego z obrońców AKS. Sędzia dyktuje karnego - jednego z trzech w tym meczu co jest na pewno rzadkością w meczach ALPS – zauważa Krystian Krzeszowiak kapitan Los Asfaltos.

Reklama

Do piłki podszedł Paweł Cieślewicz i udało mu się zmylić bramkarza. - Po chwili dorzuca drugą bramkę, ale tego dnia akcje przychodzą nam jakoś ciężko. Kończymy do przerwy 2:1 mając nadzieję, że w drugiej jeszcze coś wpadnie – relacjonuje kapitan Asfaltów. Podkreśla, że dobrą zmianę dał Maciej Melzer. Z aktywnym Piotrem Stawowym i Tomaszem Brańką podwyższyli wynik na 3:1, a później na 4:1 (oba gole zdobył Stawowy)

Wydawałoby się, że już po meczu, ale nic bardziej mylnego. Widoczny staje się brak Grzegorza Sitarza w defensywie. Najpierw napastnicy AKS dosłownie wpychają bramkę (gol Michał Bargiela), a po chwili Jan Kuczek fauluje w polu karnym. - Trzeba zaznaczyć, że gramy w tym momencie w osłabieniu bo za głupią pyskówkę wylatuje na karę Ziaz. Świetną interwencją popisuje się Karlak broniąc uderzenie które zmierza tuż obok słupka – opisuje ciężkie chwile swojego zespołu Krystian Krzeszowiak.

Reklama

Asfalty uspokoiły sytuację gdy Stawowy został sfaulowany przez bramkarza przy próbie przyjęcia piłki w polu karnym. - Do piłki podchodzi Melon i ze stoickim spokojem umieszcza ją w bramce. Wynik końcowy 5:2 odzwierciedla spotkanie i jest zasłużony. W środę (15 czerwca o 19.30 czeka nas zaległy mecz ze Stolarzami więc końcówkę mamy dość intensywną – mówi Krystian Krzeszowiak.

 

II liga:

 

Gamba Furiosa Zembrzyce - Dzikie Wieprze Wieprzec 4:2

Na drugoligowym froncie nie ma już niepokonanej drużyny. Do niedzieli to miano dzierżyły Dzikie Wieprze. Nosa utarł im wicelider, który w efekcie przeskoczył ich w tabeli dzięki wygranej w bezpośrednim meczu, jak i pod względem bilansu bramkowego w całych rozgrywkach. – Obie ekipy zagrały w niepełnych składach. Jednak Dzikie Wieprze były bardziej osłabione i miały tylko dwóch zmienników. Sądzę, że to zdecydowało o ich porażce. W meczu na szczycie każdy element ma znaczenie – powiedział nam jeden z kibiców. Dla zwycięzców dwie bramki zdobył Mariusz Kopacz, a jedną Bogusław Mentel. I tu zagadka. Kto jest autorem czwartego gola. W protokole meczowym nie został… ujęty! Dla pokonanych po jednym trafieniu zaliczyli Arkadiusz Gwiazdoń i Arkadiusz Bachul.

Reklama

 

Rafkop Grzechynia – ZrobioneZdrewna.pl Juszczyn 5:4

Faworytem meczu byli juszczynianie. Trudno powiedzieć co sprawiło, że zawiedli. Może skrzydła podciął im wynik pierwszego niedzielnego meczu. Wygrana Gamby sprawiła bowiem, że ZrobioneZdrewna.pl nawet mimo wygranej miałoby tylko matematyczne szanse na awans. Z taką perspektywą ciężko o wolę walki i koncentrację. Grzechynianie wykorzystali to w stu procentach. Dwie bramki zdobył Krzysztof Kozina, a po jednej Rafał Zielonka, Marek Kudzia i Andrzej Malczewski, który pokonał jeszcze… swojego bramkarza. Pozostałe bramki dla juszczynian zdobyli Łukasz Sarna (dwie) i Łukasz Marek.

Reklama

Sami Swoi Palcza – West Side Palcza 7:6

W samo południe w Białce miały się odbyć derby Palczy. Miały, ale palczanie uznali, że nie mają ochoty jechać do Białki. Doszli do wniosku, że zagrają na Orliku w swojej miejscowości. Jak postanowili tak zrobili. W efekcie rozjemcą zamiast Krzysztofa Borowego był Mieczysław Talaga.

Według naszych prognoz mecz powinna wygrać ekipa West Side, ale stało się inaczej. Samym Swoim posłużył powrót w rodzinne strony. Palczańskie powietrze najlepiej podziałało na Rafała Wierzbickiego, który dla zwycięzców zdobył aż pięć bramek, a listę strzelców uzupełnili Robert Frączek i Maciej Warchoł. Dla pokonanych dwa gole zdobył Karol Bartyzel, a po jednym Krzysztof Sala, Sławomir Kwaśniowski, Sebastian Gibas i Dawid Pocielej.

Reklama

 

Złote Skrzydła Sucha – FC Fikoł Skawica 12:7

Iście strzelecki festiwal urządzili sobie piłkarze obu ekip. W rolach głównych wystąpiło trzech zawodników. W suskich szeregach w zdobywaniu bramek prześcigali się Grzegorz Gracjasz (6 bramek) i Dawid Steczek (4 bramki), a u pokonanych kroku dotrzymywał im Dawid Sumera (5 goli). Dla zwycięzców po bramce zdobyli jeszcze Szymon Popielarczyk i Paweł Janik, a dla przegranych Mateusz Toczek i Stanisław Dyrcz.

 

III liga:

 

Szerszenie Bieńkówka – Granda Kojszówka 1:4

Reklama

Nie było niespodzianki w meczu Szerszeni z Grandą. Marzący o powrocie do drugiej ligi kojszowianie sięgnęli po pewne i zasłużone zwycięstwo. U zwycięzców bramki zdobyli Jakub Stanek, Łukasz Trybała i Mateusz Mołek, a honorowe trafienie dla Szerszeni zaliczył Bartłomiej Głuc.

 

Husaria – Młode Wilki 3:3

Po dwóch bramkach Tomasza Pawlicy i golu Roberta Gibasa Młode Wilki prowadziły już do przerwy 0:3. - Nie graliśmy źle ale przegrywaliśmy. Druga polowa zupełnie odwrotna niż z Szerszeniami. Mimo temperatury wszyscy zagrali na 100 proc. w drugiej połowie. Młode Wilki oddały może dwa strzały w kierunku bramki – relacjonuje Tomasz Garbaty. - Husaria powstała z popiołów i mecz kończy się po golu na minutę przed końcem. Zremisowaliśmy, choć mogliśmy jeszcze zwyciężyć. Jesteśmy zadowoleni gdyż po  trzecim meczu straciliśmy bramkarza i obecnie wszystko jest rozsypane – mówi Tomasz Garbaty. Na medal spisał się w drugiej połowie Stanisław Łopata, wychodząc obronną ręką z sytuacji sam na sam.

Reklama

 

BVB Budzów – Playboys Budzów 4:3

W derbach Budzowa faworytem byli Playboys, którzy obecnie dysponują bardziej doświadczonym składem niż BVB, u których znowu zabrakło Rafała Pieronkiewicza, gdyż ten zmaga się z kontuzją. W meczu walki i wymiany ciosów BVB miał lidera Krystiana Nowak (trzy gole), a cenną bramkę dorzucił Adrian Wrzodek. Playboys odpowiadali tak długo jak mogli, ale dwie bramki Wojciecha Zaręby i jedna Roberta Konasa nie dały nawet punktu.  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama