Reklama


ALPS. Futsalowa pigułka (27 grudnia)

01/01/2021 20:26

Hucznie zakończyliśmy piłkarski rok. W Zawoi mocno postrzelali. Wyniki hokejowe, zwłaszcza dwie ekipy: Woodica i Huragan Skawica wygrały wysoko i zdecydowanie. Tylko dwa zespoły wciąż nie straciły punktów: Woodica i BCS Zawoja. Najwięcej bramek uzbierał na swoim koncie Arkadiusz Piątek, autor czterech trafień. W Sidzinie wyniki na "styku". W meczu Relax - Dzikie Wieprze padły zaledwie trzy bramki. Co jak na 44 minuty gry jest wręcz niespotykanym rezultatem. Red Devilis na cztery sekundy przed końcem stracił zwycięstwo w meczu z waleczną Bystrzanką. Dziękujemy za te trzy kolejki i w Nowym Roku życzymy przede wszystkim zdrowia i obyśmy jak najprędzej wrócili do gry! 

  ZAWOJA   Na dobry początek BCS Zawoja zmierzyła się z Golden Street. Wygrali gospodarze. Zneutralizowali największe atuty gości, nie dali im się rozpędzić. - W tym meczu zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, ale to rywal wykorzystał swoje swoje szanse. Szybki mecz, dużo podań i biegania. Trzeba przyznać, że to rywal był lepszy. Teraz trzeba się skupić na utrzymaniu tego, co do tej pory graliśmy, a myślę, że będzie to owocowało w kolejnych meczach - powiedział Paweł Gołuszka z Golden Street. Kolejny raz bardzo dobrze zaprezentował się Eryk Wróblewski. Dla pokonanych dwie bramki zdobył Jakub Talaga. Strzelecki festiwal urządził sobie Huragan Skawica, który przekonująco pokonał osłabioną kadrowo Betonową Gambę. Prym w zwycięskiej drużynie wiedli Mateusz Matyja, Sławomir Pacyga i kolejny raz Paweł Marek. - Nasza kadra składa się z 16 zawodników, jedynie w pierwszej kolejce nie mieliśmy pełnego składu. Mecz z Gambą był bardzo udany. Teraz myślimy już tylko o derbach - powiedział Mateusz Matyja z Huraganu. HUTATA pokonała Black Shadows, choć łatwo nie było, a zwłaszcza w pierwszej odsłonie goście mieli kilka sytuacji. - Kolejna porażka. Gra momentami wyglądała nieźle, ale jak marnujemy tyle sytuacji, to jak możemy wygrać. Może następnym razem będzie większa mobilizacja - podsumował Łukasz Dudziak z Black Shadows. - Mimo dużych braków kadrowych uzyskaliśmy dobry wynik, a jest to zasługa solidnej i wytężonej pracy całego zespołu. Oby więcej takich meczów, choć zdajemy sobie sprawę, że trzeba jeszcze poprawić skuteczność w ataku i konsekwencję w obronie - ocenił Grzegorz Bogdanik z HUTATY. Grzesiek wybronił kilka sytuacji. Bardzo fajnie funkcjonował duet: Dominik Kachel i Kamil Ponikwia, zwłaszcza ten pierwszy z dużym luzem radził sobie na placu gry. Woodica kontynuuje zwycięski marsz. Skład jest mocny i mają prawo myśleć o zwycięstwie w całej lidze. - Po raz kolejny pewne zwycięstwo. Mamy dobry, wyrównany skład, co pokazujemy na boisku, dzielimy się bramkami. Trzy mecze i 29 goli, to całkiem dobry wynik. Wyrównany mecz toczył się tylko przez pięć minut, potem jak podeszliśmy wyżej, to Żuraw ograniczył się do długich piłek. Gramy dalej, jeszcze sporo ważnych meczów przed nami - podsumował Arkadiusz Piątek. Żuraw wystawił dwie drużyny i znowu jedna ma powody do radości, a druga uznała wyższość rywala. - Dwa mecze pod rząd. W pierwszym nasza młodzież zmierzyła się z jednym z głównych pretendentów do wygrania ligi. Masa własnych błędów została bezlitośnie wykorzystana przez Woodicę. Przegrana stała się faktem. Starsi koledzy również zagrali z wymagającym rywalem. Przystąpili do meczu zmobilizowani i skoncentrowani, chcąc zapomnieć o meczu i wyniku sprzed tygodnia. Cieszy forma strzelecka Jarka Bielarza i powrót "Grocha", który ożywił naszą grę. Oby tak dalej i obyśmy dograli sezon - ocenił Jarosław Biel.     BCS Zawoja - Golden Street 5:2
Bramki:
Eryk Wróblewski (trzy), Bartłomiej Ficek, Marcin Pasierbek - Jakub Talaga (dwie)

Huragan Skawica - Betonowa Gamba 13:2
Bramki
: Paweł Marek (cztery), Sławomir Pacyga, Mateusz Matyja (obaj po trzy), Mirosław Pacyga (dwie), Mariusz Pacyga - Jarosław Basiura, Paweł Gach

HUTATA - Black Shadows 6:2
Bramki:
Kamil Ponikwia (trzy), Dominik Kachel (dwa), Łukasz Nowak - Grzegorz Głuszek, Patryk Dudziak

Woodica - Żuraw Krzeszów II 10:1
Bramki:
Arkadiusz Piątek (cztery), Łukasz Raczek, Kamil Kwaśniewski (obaj po dwie), Adrian Bury, Robert Rusin - Radosław Bargiel

Żuraw Krzeszów - Mucharz 6:1
Bramki:
Jarosław Bielarz (trzy), Bartłomiej Targosz, Mateusz Mika, Tomasz Skrzypek - Damian Gracjasz   
  SIDZINA:   W Sidzinie odbyły się tylko trzy mecze, ale za to jakie. Wyrównane, na styku, gdzie wynik przez długie minuty był sprawą otwartą. Relax ma świetny czas, zarówno jeśli chodzi o orlik, jak i futsal. Tak już nawiasem - słowa uznania dla całego zespołu, a szczególnie dla Wojtka Polaka, który mawia, że "Relax nigdy nie zginie" i razem z resztą ekipy wiele zrobili, by faktycznie tak było. Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu wcale nie było tak kolorowo, jak dziś. Chłopaki grali jednak dalej, przetrwali gorsze chwile, szli do przodu i dzisiaj stanowią zgrany team, który stać na wiele. - Rywale tanio skóry nie sprzedali, byli zwinni, wybiegani, nie mogliśmy pozwolić sobie na błędy w kryciu. Mieliśmy dużo problemów, dopisało nam też szczęście. Dobra postawa naszego bramkarza i skuteczność pod bramką przeciwników to czynniki, które sprawiły, że na szczęście wygraliśmy. Dziękujemy Dzikim Wieprzom za wspaniały pojedynek - takie stanowisko wygłosił Relax. Ostatni mecz był jeszcze bardziej zacięty, a gra toczyła się do ostatniego gwizdka sędziego. Bystrzanka nie odpuściła i wywalczyła cenny punkt. - Naszym celem było zwycięstwo, niestety nie udało się. Przez większość czasu graliśmy piłką, tak jak sobie zawsze zakładamy. Niestety sędzia nie pomógł, dyktując przeciwko nam dwa przedłużone rzuty karne. Na pięć minut przed końcem prowadziliśmy różnicą dwóch bramek, co nas uśpiło i dobrze dysponowani rywale tuż przed syreną końcową doprowadzili do remisu - ocenił Maciej Żarnowski z Red Devilis. Na koniec o komentarz poprosiliśmy przedstawiciela T18, a więc - zdaniem wielu - wyróżniającej się drużyny w dotychczasowych meczach, która jednak w tej serii gier nie pojawiła się na parkiecie. - Gra nam się bardzo dobrze. Czas gry jest odpowiedni, jest go wystarczająco dużo, nie trzeba się śpieszyć. Komentarz do naszej dyspozycji? Wydaje mi się, że liczba strzelonych bramek jest adekwatna do czasu gry. Uważam jednak, że poziom wcale nie jest niski, musieliśmy się sporo nabiegać, by wygrywać - ocenił Daniel Świder. Mecz T18 kontra Granda odbędzie się w innym terminie.       Świt Osielec - Sparta Spytkowice 2:4
Bramki:
Dawid Turek (dwie) - Mateusz Gromczak (dwie), Marcin Bednarczyk, Kamil Wójciak   Dzikie Wieprze - Relax Białka 1:2
Bramki:
 Michał Jończyk - Michał Bargiel, Tomasz Kaczmarczyk   Bystrzanka - Red Devilis 6:6
Bramki:
Damian Radoń, Przemysław Lipa (obaj po dwie), Igor Kulka, Jakub Kaczmarczyk - Jarosław Madziała (dwie), Gaweł Tyrpa, Grzegorz Ferek, Marcin Ferek, Krzysztof Gacek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama