Reklama


ALPS.Futsal VI kolejka

25/12/2019 21:28

Kończymy granie w tym roku. W sobotę duża mobilizacja Grandy, która przyniosła pierwszy punkt w bieżących rozgrywkach. Efektowne zwycięstwa odniosły drużyny z Żywca. Niesamowicie wyrównany był meczu AKS Las – Bad Boys, o wygranej przesądził złoty gol. Świetnym widowiskiem był mecz wieńczący sobotnie batalie – Relax kontra Woodica. W niedzielę mocne strzelanie urządzili sobie zawodnicy z Krzeszowa i z Zawoi. Nie z całej pety kontynuuje zwycięski marsz, ale ekipa z Makowa wciąż depcze im po piętach. W zestawieniu strzelców wciąż prowadzą Dariusz Giertuga (Liga Amatorska) i Michał Puzik (PRO). 

 

Mucharz Team – Granda 2:2
Bramki:
Damian Gracjasz, Dominik Gajda – Marcin Tenerowicz (dwie)

Mucharz po wygranej z Legionem, a Granda wreszcie w szerszym składzie. Mecz zapowiadał się ciekawie. Do przerwy było po jeden. Zaczął Marcin Tenerowicz po solowym rajdzie, a wyrównał Damian Gracjasz. W drugiej połowie większe emocje. Drugi gol dla Grandy to kolejna efektowna akcja Marcina Tenerowicza. Wyrównał ładnym strzałem z dalszej odległości Dominik Gajda. W meczu mieliśmy dwa przedłużone karne (po jednym dla obu stron) i jeden tradycyjny (dla Mucharza). Żaden z nich nie został jednak zamieniony na bramkę. Remis po dobrym meczu. Potwierdza się, że karny to jeszcze nie gol. 

KSG Legion – Beton 2 6:3
Bramki:
Jarosław Białek (dwie), Marcin Kopka, Sławomir Pochopień, Tatara, Mateusz Chowaniec – Marcin Plewa, Kamil Semik, Michał Czaicki

Kibice czekali na ten mecz. Pierwsza połowa bardzo emocjonująca, z lekkim wskazaniem na Beton. Strzelanie zaczął Marcin Plewa, wyrównał Jarosław Białek po fantastycznym strzale po długim rogu z boku boiska. Drugi gola dla Betonu to efekt akcji Jakuba Lupy i bramce Kamila Semika. Wyrównał tuż przed przerwą Mateusz Chowaniec. Zapowiadało się na niespodziankę. Po zmianie stron gospodarze naciskali, naciskali i w końcu zaczęło im wpadać. W końcówce nadzieję swojej drużynie dał jeszcze Michał Czaicki, jednak na nic więcej rywale już nie pozwolili.

Reklama

Ciekawe spotkanie, do przerwy 2:2, wiele emocji, gol za gol. Po przerwie wyszliśmy na prowadzenie, którego już nie oddaliśmy. Dobra postawa rywali, grali na wysokim poziomie. Brawo, panowie. Czeka nas teraz przerwa świąteczna, więc z tej okazji jako cała drużyna życzymy wam zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt. Pozdrawiamy - powiedział Sławomir Pochopień.

Wodpol – Zbóje 8:0
Bramki: Romek Bajor (cztery), Rafał Bąk, Grzegorz Rybarski, Marcin Serek, Łukasz Filipski

Wodpol dominował i końcowy wynik doskonale to odzwierciedla. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 7:0 i po zmianie stron tempo siadło. Zbóje mogły pokusić się o jakąś zdobycz, ale Tadeusz Okrzesik nie dał się zaskoczyć. Na uwagę zasługuje wysoka forma strzelecka Romana Bajora, który wskoczył do „piątki” kolejki.

Reklama

Mecz rozpoczęliśmy strzelając szybko dwie bramki, nasz bramkarz pewny w bramce, czujemy się coraz lepiej na hali w Stryszawie - ocenił Łukasz Pawlus. 

AKS Las – Bad Boys 1:0
Bramka: Mirosław Kachel

Mecz inny niż wszystkie. Przez blisko czterdzieści minut nie było bramek. Aktywni w zespole Bad Boys byli Dariusz Giertuga i Grzegorz Głuszek, jednak mimo kilku sytuacji piłka nie chciała wpaść do siatki. Z drugiej strony próbowali Mirosław Kachel, Michał Bargiel czy Rafał Ząbek, jednak dobrze dysponowany Wojciech Ogarek nie dał się pokonać. Warto pochwalić obu bramkarzy, bo Wojtek Kuźlik również przyczynił się do końcowego sukcesu. A sukces ten stały się faktem na pięć minut przed końcem, kiedy to Mirosław Kachel wykorzystał błąd w rozegraniu piłki przez rywali i sprytnym strzałem sprawił, że konto punktowe AKS-u urosło o trzy oczka.

Reklama

- Mecz z pozoru statyczny, szachy. Mieliśmy problemy kadrowe, zaledwie jednego zawodnika na ławce. Nie mogliśmy pozwolić sobie na wymianę ciosów, bo zwyczajnie nie dalibyśmy rady kondycyjnie. Liczyliśmy na kontry i mimo wielu okazji nie strzeliliśmy gola. Trafił nam się dzień, kiedy nic nie siedzi. Po błędzie własnym, a właściwie to wielbłądzie, straciliśmy decydującą bramkę. Rywale postawili szczelne zasieki i wynik nie uległ już zmianie. Życzymy wszystkim Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku - powiedział Wojciech Ogarek. 

Relax Białka – Woodica 6:3
Bramki: Tomasz Kaczmarczyk (cztery), Michał Marek (dwie) – Krystian Kwaśniewski, Dominik Chorąży, Adrian Bury

Reklama

Woodica zaczęła od mocnego uderzeniu. Kilka minut i po bramkach Krystiana Kwaśniewskiego i Dominika Chorążego prowadzili 2:0. A Czesław Michniewicz mówił, że dwa do zera to najgorszy wynik. Relax nie zamierzał się poddawać i jeszcze przed przerwą wyszli na 3:2. Po przerwie dołożyli trzy bramki, przy jednej dla rywali. Relax pokazał wolę walki i charakter. Doskonałą formą strzelecką błysnął Tomasz Kaczmarczyk. Dobrze między słupkami spisywał się Kacper Ceremuga, który studził ofensywne zapędy Chorążego i spółki. Bardzo dobry mecz na koniec dnia.

PRO

Reklama

HUTATA – KS Bystra 3:3
Bramki:
Dominik Kachel, Dawid Sobański, Łukasz Nowak – Patryk Bala, Dawid Kudzia, Igor Kulka

Dobry początek gospodarzy, dużo ataków i bramka Dawida Sobańskiego. Kiedy wydawało się, że goście zejdą do szatni przegrywając, w przeciągu minuty sytuacja uległa diametralnej zmianie. Najpierw trafił Dawid Kudzia, a chwilę później Patryk Bala i to Bystra prowadziła. W futsalu wszystko jest możliwe. W drugiej części gry dwie bramki dla HUTATY, najpierw Dominik Kachel, a potem Łukasz Nowak i Bystra znowu musiała gonić. Dogoniła po rzucie wolnym Igora Kulki. W ostatnich minutach zaciekłe ataki z obu stron – w słupek pocelował Kachel, mylili się Bala i Kamil Ponikwia. Ostatecznie tylko remis.

Nie z całej pety – Gamba Furiosa 6:4
Bramki:
Marcin Kuszyk (dwie), Michał Puzik, Michał Gruca, Bartek Iciek, Jan Woźny – Jarosław Basiura, Łukasz Folęga, Mariusz Spyrka, Dawid Sumera

Gospodarze szybko wypracowali przewagę 3:0. Bramki zdobywali Bartek Iciek, Marcin Kuszyk i Jan Woźny. Gamba przed przerwą zdobyła jedną bramkę, za sprawą Łukasza Folęgi. W drugiej połowie w pewnym momencie było już 6:2 i wydawało się, że jest po meczu. Nic bardziej mylnego. Najpierw Mariusz Spyrka, potem Jarek Basiura i zrobiło się ciekawie. Ostatecznie jednak to lider zgarnął komplet punktów.

Reklama

Żuraw Krzeszów – BCS Zawoja 8:8
Bramki: Jarosław Bielarz (cztery), Tomasz Skrzypek (dwie), Jan Śpiewla, Szymon Pilarczyk – Marcin Pasierbek (trzy), Patryk Brytan, Marcin Surzyn, Aleksander Zemlik, bramka samobójcza (2)

W pierwszej połowie padło sześć bramek dla gospodarzy i cztery dla Zawoi. Ostatecznie padł remis po osiem. Sam Jarosław Bielarz strzelił cztery gole, asystował jeszcze przy trzech, a mógł zdobyć drugie tyle goli, m.in. trzykrotnie ostemplował słupki. Działo się, obie drużyny kompletnie zlekceważyły grę w obronie. Jazda na całego. Widzowie zachwyceni, bramkarze wkurzeni. W drużynie z Zawoi strzelecki prym wiódł Marcin Pasierbek, strzelec trzech goli. Gola na wagę remisu w samej końcówce zdobył Marcin Surzyn. Gracze Żurawia mogą żałować, bo tuż przed tą bramką mieli dwie stuprocentowe okazje, które ostatecznie zaprzepaścili. 

Reklama

The Dreamers – Świt Osielec 6:1
Bramki: Michał Malina, Grzegorz Wójtowicz, Arkadiusz Piątek (po dwie) – Marcin Rzeszótko

Zawodnicy z Makowa dobrze weszli w mecz i już do przerwy prowadzili 5:1. W drugiej połowie raz, że razili nieskutecznością, a dwa, że dobre zawody rozegrał bramkarz Świtu – Grzegorz Zaręba. Jeden z zawodników gospodarzy trafnie podsumował ten mecz, mówiąc w końcówce - "kończmy już ten festyn!". Po dwie bramki zdobyli Michał Malina, Grzesiek Wójtowicz i Arek Piątek. Ten ostatni mógł wykręcić lepszy wynik, ale w kilku sytuacjach piłka nie chciała „wpaść”.  Wynik okazały, choć Świt również miał swoje sytuacje, jednak Michał Pająk dwoił się i troił pomiędzy słupkami. Za swoją postawę wskakuje do „piątki” kolejki. Bardzo aktywny był Tobiasz Sarnicki, który nawet w pewnym momencie zabawił się w Maradonę. Kuriozalna „Ręka Boga” tym razem jednak została wychwycona przez czujne oko arbitra. Nie to co w 1986 w Meksyku. 

Dzikie Wieprze – Golden Street 4:3
Bramki:
Wojciech Pająk, Mariusz Bielarz (po dwie) – Paweł Gołuszka (dwie), Kamil Bielarz

Reklama

Bardzo wyrównany bój. W pierwszej połowie padły trzy bramki, najpierw po solowej akcji trafił Wojtek Pająk, później swoje trzy grosze dołożył Mariusz Bielarz, a kontaktowego gola dla zawodników gości zdobył Paweł Gołuszka. Po przerwie cios za cios. Na trafienie Mariusza Bielarza odpowiedział Kamil Bielarz, na gola Wojtka Pająka, który prawie rozerwał tę biedną siatkę, odpowiedział Paweł Gołuszka. Trzy punkty dla Dzikich Wieprzy. 

- Będę się powtarzał, ale znowu wyszło, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Od początku goniliśmy wynik. Zwykle było tak, że lepsze mieliśmy pierwsze połowy, tak tym razem było odwrotnie. Ciężko ocenić siebie, jako strzelca dwóch bramek, bo nie czułem żebym zagrał dobry mecz, ale cieszę się, że wykorzystałem swoje szanse. Mecz może przegrany, ale dla nas liczy się radość z gry - podsumował Paweł Gołuszka. 

Reklama

„Piątka” weekendu
Michał Pająk (The Dreamers) – Jarosław Bielarz (Żuraw Krzeszów), Tomasz Kaczmarczyk (Relax), Jarosław Białek (KSG Legion), Roman Bajor (Wodpol)

Michał tak jak napisaliśmy w opisie meczu, wie o co chodzi w grze bramkarza. Jak sam żartobliwie powiedział - wpuścił na początku jedną, żeby rywale się ucieszyli, a potem już wziął się za siebie. Jarek Bielarz był wyjątkowo aktywny w swoim meczu, strzelając cztery bramki i dokładając do tego trzy asysty. Gość jest w gazie. Widać, że „przeszedł” kiedyś przez The Dreamers. Do „piątki” trafiają dwa zawodnicy drużyn z Żywca. Jarosław Białek trafiał w kluczowych momentach meczu z Betonem, zaś Roman Bajor wykręcił niezłe statystyki w swoim spotkaniu. Piątym „Power Rangers” jest tym razem Tomek Kaczmarczyk, który goni Darka Giertugę. 

Reklama

Strzelcy:

Liga amatorska:

20 - Dariusz Giertuga (Bad Boys)

18 - Dominik Chorąży (Woodica)

14 – Piotr Górny (KSG Legion)

15 - Tomasz Kaczmarczyk (Relax Białka)
12 - Krystian Kwaśniewski (Woodica)

10 - Mateusz Bienias (Bad Boys), Roman Bajor (Wodpol)

9 – Michał Czaicki (Beton 2), Michał Marek (Relax)

 

Liga PRO:

17 - Michał Puzik (Nie z całej pety)
13 - Arkadiusz Piątek (The Dreamers), Marcin Kuszyk (Nie z całej pety), Jarosław Bielarz (Żuraw)

12 – Dominik Kachel (HUTATA), Marcin Antosiak (BCS Zawoja)
11 – Patryk Bala (KS Bystra)
9 – Kamil Ponikwia (HUTATA)
9 - Michał Gruca (Nie z całej pety), Marcin Rzeszótko (Świt Osielec), Michał Malina (The Dreamers)

 

 

Zdrowych, spokojnych Świąt i udanego roku 2020!
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama