Reklama


Aktion Saybusch. Tragedia Żywiecczyzny i rola Suchej Beskidzkiej

Jesienią 1940 roku niemieckie wojska okupacyjne przeprowadziły jedną z najbardziej brutalnych operacji wysiedleńczych na południu Polski. Aktion Saybusch, znana też jako „Akcja Żywiec”, trwała od 20 września do 12 listopada i objęła swoim zasięgiem kilkadziesiąt wsi Żywiecczyzny. W ciągu kilku tygodni wysiedlono stąd około 22 tysięcy mieszkańców, których wywożono do Generalnego Gubernatorstwa, a na ich miejsce sprowadzano niemieckich osadników.

22 września 1940 roku o piątej rano niemiecka policja i oddziały Wehrmachtu otoczyły pierwsze wsie. Do domów wchodzili funkcjonariusze, dając rodzinom zaledwie 20 minut na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy. Mieszkańcom odbierano pieniądze, inwentarz i przedmioty wartościowe, pozwalając zabrać jedynie odzież i jedzenie. Tak wyglądał poranek tysięcy rodzin, które musiały opuścić swoje domy, gospodarstwa i całe dotychczasowe życie.

 

Wysiedlonych prowadzono do specjalnie wyznaczonych punktów zbornych. Znajdowały się one w Żywcu, Rajczy, a także w Suchej Beskidzkiej, która odegrała szczególną rolę w tej operacji. To właśnie tutaj trafiały grupy przesiedleńców, zanim skierowano ich w głąb okupowanego kraju. W Suchej przeprowadzano również selekcję pod względem „rasowym” - osoby uznane przez Niemców za „wartościowe” mogły zostać zatrzymane w celu germanizacji, pozostałych wywożono dalej.

Reklama

 

Na miejsce wysiedlonych rodzin sprowadzano osadników niemieckich, często z terenów Bukowiny i Galicji. Mieli oni tworzyć nową, „czystą rasowo” społeczność regionu. Wysiedleni Polacy natomiast trafiali do wsi i miasteczek Generalnego Gubernatorstwa, często w skrajnie trudnych warunkach bytowych.

Historycy szacują, że do końca wojny ofiarą wysiedleń padło łącznie nawet 50 tysięcy mieszkańców Żywiecczyzny i okolic.

 

Sucha Beskidzka, jako jedno z miejsc, gdzie gromadzono przesiedleńców, na trwałe wpisała się w historię Akcji Saybusch. To tu wielu mieszkańców regionu przeżyło dramat pierwszych dni deportacji.

Reklama

W 2011 roku w Muzeum Miejskim w Suchej Beskidzkiej zaprezentowano wystawę przygotowaną przez Instytut Pamięci Narodowej, poświęconą tym tragicznym wydarzeniom. Ekspozycja przybliżyła mieszkańcom świadectwa ofiar, dokumenty i fotografie z tamtego okresu. Było to ważne przypomnienie, że historia Żywiecczyzny to także historia Suchej Beskidzkiej.

 

Aktion Saybusch pozostaje jednym z najboleśniejszych rozdziałów okupacji niemieckiej w Małopolsce. Dla Żywiecczyzny i powiatu suskiego oznaczała wyrwanie tysięcy ludzi z rodzinnych stron, zniszczenie wspólnot i dramatyczne zmiany społeczne.

Reklama

 

Dziś pamięć o tej tragedii pielęgnują instytucje kultury, szkoły i samorządy. W Suchej Beskidzkiej, gdzie wielu mieszkańców widziało kolumny wysiedlonych, historia Akcji Saybusch wciąż pozostaje żywa i przypomina o losach ludzi, którym przyszło zmierzyć się z bezwzględnością okupanta.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/09/2025 15:14
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama