- Miałem dobry dzień. To był jeden z moich najlepszych biegów - podsumował sobotnią wygraną w Tatra Fest Bieg Romek Ficek. Pierwszy sprawdzian po pobiciu rekordu Głównego Szlaku Beskidzkiego, biegacz ze Skawicy zdał celująco. Ficek przebiegł trasę w 5 godzin, 40 minut i 58,73 sekundy i wyprzedził drugiego na mecie Przemysława Sobczyka o ponad 17 minut!
Start i meta w Kuźnicach, a po drodze wiele tatrzańskich szczytów do pokonania m.in. Czerwone Wierchy czy Kasprowy Wierch. - Przez pierwsze 4 kilometry biegliśmy razem, potem stopniowo zacząłem się oddalać i biegłem sam - mówi Romek Ficek. - Trudno się biega po Tatrach i trzeba być cały czas na sto procent skoncentrowanym - dodaje.
- Pobiegłem na 90 procent, może trochę więcej, swoich możliwości. Jestem bardzo zadowolony. Na podstawie zegarka, trasa miała 49 kilometrów i 3650 przewyższeń - powiedział Romek Ficek.
Podczas dekoracji medal Romkowi wręczyła nasza mistrzyni olimpijska, Justyna Kowalczyk. - Super uczucie - w dwóch zdaniach moment dekoracji podsumował sportowiec roku 2019 roku w naszym powiecie w naszym plebiscycie.
Kolejnymi zawodami, w których weźmie udział Romek Ficek, będzie wrześniowy, 100-kilometrowy Bieg 7 Dolin w Krynicy.
TATRA FEST BIEG 2020 - TRASA
TATRA FEST BIEG 2020 - WYNIKI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze