Mimo że sobotniej nocy popadał deszcz i prognozy pogody zapowiadały opady deszczu od samego niedzielnego poranku, to amatorzy piłki nożnej wymodlili słoneczny dzień dla siebie i wszystkich zainteresowanych naszą suska Ligą ALPS.
10.00 Gamba Furiosa Zembrzyce - Relax Białka
To spotkanie zapowiadało się elektryzująco. Gamba podrażniona porażką w pierwszej kolejce, natomiast Relax okryty chwałąpo zwycięstwie na inaugurację sezonu. Pierwsza połowa to akcja za akcję, cios za cios. Moza powiedzieć, że inicjatywa była po stronie zawodników z Białki. Gamba cierpliwie czekała cofnięta i starała się szybko kontrować przeciwników. Przy stanie 3-2 dla Relaksu wszyscy myśleli, że Gamba poniesie kolejna porażkę, lecz nic bardziej mylnego. - Relax to dobra ekipa, widać zgranie w ich drużynie i mnóstwo ambicji. Nam nie można odejmować zaangażowania, lecz widać gołym okiem brak zgrania drużyny. Chociaż i tak już było lepiej niż w pierwszym meczu, gdzie popełnialiśmy dużo błędów przy wyprowadzaniu piłki. Tak też było i tym razem. Jest pozytywny progres i będzie już tylko lepiej. Gratulacje dla chłopaków z Białki, maja fajny skład i na pewno urwą jeszcze nie jednej ekipie punkty - podsumował Jakub Nosal. Mecz ogólnie obfitował w wiele fajnych dla oka akcji tak z jednej, jak i z drugiej strony. Relaks pokazał klasę i będą na pewno walczyć o czołowe lokaty. To dobry zespół.
Gamba Furioas - Relax Białka 6:4
Czaicki (3), Suwada, Sumera (2) - Lewandowski (3), Dyrcz
11.00 Dream Deam Sucha Beskidzka - Stolarze Sucha Beskidzka
W drugim niedzielnym spotkaniu do zmagań przystąpiły drużyny Dream Team i Stolarzy. Derbowe spotkanie było emocjonujące do stanu 3:3, gdzie Dream Team miał szansę objąć prowadzenie i rozbić Stolarzy. Nic takiego jednak nie miało miejsca. Po lekkiej "zadyszce" jaką złapali Stolarze zaczęli dominować w drugiej odsłonie. Tego dnia szalał Janusz Rak, który trzykrotnie trafiał do bramki rywali. Świetnymi paradami popisywał się Piotr Wilczek, który w trudnym momencie zachował zimną krew i uchronił Stolarzy od "całkowitej zadyszki". Drużyna Dream Team pokazała się z niezłej strony zwłaszcza w pierwszej odsłonie. Groźnie kontrowali, dobrze grali 1 na 1, ale czegoś zabrakło. Na pewno ogromny wpływ miały częste kłótnie wśród zawodników, choć był moment że bywało gorąco pod bramka Stolarzy. Dzięki temu zwycięstwu Stolarze odskakują wraz z Los Asfaltos na 3 punkty od reszty stawki i są stawiani w gronie zespołów mogących sięgnąć po mistrzostwo ALPS.
Dream Team - Stolarze 3:5
Barzyczak, Śmietana , Włodarczyk - Krupczak, Rak (3), Głuc
12.00 Los Asfaltos Sucha Beskidzka - Mss Las
Mecz zapowiadał się na wysokim poziomie.. i tak właśnie było. Do polowy widniał na tablicy wynik 2:1 dla Los Asfaltos. Mecz był wyrównany, bardzo dobrze bronił się Mss. W pierwszej połowie nie było zbyt wiele sytuacji do strzelenia bramki, ponieważ chłopaki z Lasu postawiły na obronę. Zagranie otwartego spotkania z Asfaltosami, może zakończyć się solidną, pełną goli karą. Nie inaczej było i tym razem, w drugiej połowie Mss dał się wciągnąć na połowę Asfaltosów. Tego dnia nie było mocnych na duet Stawowy - Pietrusa. "Stiwi" w drugiej połowie grał jak w transie, lecz trzeba podkreślić że mógł strzelić więcej. Asfaltosi zaczynają solidny marsz po koleiny tryumf w ALPS. Tego dnia Mss zdołał odpowiedzieć tylko dwoma trafieniami, to jednak było stanowczo za mało. Drużyna z Lasu ma problemy kadrowe i to widać gołym okiem, ale nie brakuje im zaciętości i ambicji. Wyjdą z dołka i pokażą na co ich jeszcze stać. Spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem Asfaltosów 7:2 co pokazuje jak zmotywowana jest ta ekipa, a także jak mocno są zgrani ze sobą. Strzelają sporo bramek przy utracie 2 czy 3, ich bilans wygląda "sympatycznie" i można ich stawiać jako głównego kandydata do tytułu.
Los Asfaltos - Mss Las 7:2
Stawowy (3), Pietrusa (2), Cieślewicz, Kuczek - Kuźli, Capuja.
13.00 BvB Budzów - Monter Kurów
Do nie lada niespodzianki doszło w ostatnim meczu niedzielnego dnia. Monter musiał uznać wyższość BvB. Kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo trudno było uwierzyć w to, co działo się na boisku. Tego dnia BvB zebrało niezłą paczkę, bo aż 10 zawodników stawiło się w żółto-czarnych barwach. Pierwsza połowa nie zwiastowała żadnej tragedii dla ekipy z Kurowa. Monter spokojnie kontrolował przebieg spotkania, prowadząc do przerwy 3-1. Po zmianie stron wstąpiły w budzowian nowe siły i zaczęli przejmować kontrole na boisku. W mgnieniu oka z prowadzenia dla Montera 3:1 zrobiło się 3:3 i tu nastąpił zwrot akcji. Bramka za bramkę, aż do stanu 5:5. Ostateczny cios zadał zespół BvB i utrzymał prowadzenie do końca spotkania. Mecz był ciekawy dla widza, dużo sytuacji bramkowych, ładne składne akcje po obu stronach. Do zwycięstwa BvB poprowadził duet Klimowski Nowak (odpowiednio 2 i 3 bramki). Klimowski robił różnice w środku a Nowak świetnie wykańczał akcje. Jedna zapadła w pamięć kiedy to od połowy dostał piłkę do nogi, efektownie mina 4 przeciwników i umieścił piłkę w bramce. Szacun dla chłopaka. No a monter... cóż przegrał trochę na własne życzenie. Oddali inicjatywę a przeciwnik to wykorzysta.
BvB - Monter 6:5
Nowak (3), Klimowski (2), Pieronkiewicz - Trałka (2), Spyrka (2), Madejczyk
W następną niedziele, czyli 24 maja nie zabraknie kolejnych emocji. Stolarze oraz Los Asfaltos będą walczyć o kolejny komplet oczek, w mocnym otwarciu Gamba zmierzy się z Mss, a rozbity dream Team podejmie Monter. emocji od samego rana z pewnością nie zabraknie!!!
10.00 Gamba Furiosa - Mss Las
11.00 BvB Budzów - Los Asfaltos
12.00 Stolarze - Relax
13.00 Dream Team - Monter
Lista strzelców po 2 kolejkach:
Gamba:
Sumera, Magiera - 2
Czaicki - 3
Suwada, Nosal - 1
Relax:
Lewandowski - 3
Dyrcz, Mazur - 1
Białończyk, Pacyga - 2
Asfaltos:
Stawowy, Pietrusa -3
Cieślewicz - 4
Krzeszowiak, Kuczek, Cichy- 1
Stolarze:
Krupczak, Łękawa - 2
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze