Jerzy Aleksander Popiełuszko, wcześniej Alfons Popiełuszko (1947 – 1984), duchowny rzymskokatolicki – 12 marca 1972 diakonat, 28 maja tego samego roku prezbiteriat, rezydent warszawskiej parafii Stanisława Kostki od 1980 do 1984 roku, tercjarz franciszkański, kapelan Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” w Warszawie w latach 1980 – 1984, gorliwy obrońca praw człowieka w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej (PRL), istniejącej w latach 1944 – 1989, zamordowany bestialsko przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa PRL 19 października 1984 roku, błogosławiony i męczennik Kościoła katolickiego – beatyfikowany 6 czerwca 2010 roku na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego przez Papieża Benedykta XVI, wspominany w kościele przez wiernych i innych ludzi – 19 października, po śmierci odznaczony został Orderem Orła Białego.
Pozostawił nam cenne przesłania m. in.:
– Mam zamiłowanie do tego zawodu – pisał w podaniu o przyjęcie do seminarium. (Warto zapamiętać te słowa przy wyborze tego, co chcemy w życiu wykonywać – dopisek autora tekstu).
– Służyć Bogu, to szukać dróg do ludzkich serc. Służyć Bogu, to mówić o złu jak o chorobie, którą trzeba ujawnić, aby ją móc leczyć. Służyć Bogu, to piętnować zło i wszystkie jego przejawy.
– Człowieka można przemocą ugiąć, ale nie można go zniewolić.
– Człowiek pracujący ciężko bez modlitwy, bez ideałów będzie jak ptak z jednym skrzydłem deptał po ziemi.
– Gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, stalibyśmy się narodem wolnym już teraz.
– Miłość przerasta sprawiedliwość, a równocześnie znajduje potwierdzenie w sprawiedliwości.
– Prawda kosztuje dużo, lecz wyzwala.
– Przemoc nie jest oznaką siły, lecz słabości.
– Nie daj się zwyciężyć złu, lecz zło dobrem zwyciężaj.
– Nie jest to rana śmiertelna, bo nie można zadać rany śmiertelnej czemuś, co jest nieśmiertelne. Nie można uśmiercać nadziei.
– Są więzienia niewidzialne, jest ich bardzo wiele. Są więzienia, w których ludzie rodzą się, rosną, umierają. Są więzienia systemów i ustrojów. Te więzienia nie tylko niszczą ciała, ale sięgają dalej, sięgają głęboko prawdziwej wolności.
– Solidarność to jedność serc, umysłów i rąk zakorzenionych w ideałach, które są zdolne przemieniać świat.
– Zasadniczą sprawą przy wyzwoleniu człowieka i narodu jest przezwyciężenie lęku.
– Życie trzeba godnie przeżyć, bo jest tylko jedno. Zachować godność człowieka, to pozostać wolnym, nawet przy zewnętrznym zniewoleniu. Pozostać sobą – żyć w prawdzie – to jest minimum, aby nie zmazać w sobie obrazu dziecka Bożego.
Za umiłowanym Ojcem Świętym Janem Pawłem II, który powiedział: „Ażeby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z krzyża Zmartwychwstanie”.
Kazimierz Surzyn
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze