Takiego seansu „Lalki” jeszcze w Polsce nie było. Sobotni wieczór w Centrum Kultury i Filmu w Suchej Beskidzkie przerwała interwencja straży pożarnej. Widzowie musieli opuścić budynek podczas projekcji nowej wersji filmu z Wokulskim i Łęcką. Powodem było zauważanie zadymienia. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Kino poinformowało, co mogą zrobić osoby, dla których pokaz zakończył się przedwcześnie.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 17 października podczas seansu zaczętego o 19:30. Wszyscy goście przebywający w obiekcie opuścili budynek jeszcze przed przyjazdem strażaków. Po dotarciu na miejsce służby sprawdziły pomieszczenia i ustaliły źródło zadymienia.
Dym wydobywał się z szafy elektrycznej. Wstępne ustalenia wskazują, że mogło dojść do spalenia kondensatora. Strażacy podjęli działania mające na celu usunięcie zagrożenia i oddymienie budynku.
W akcji uczestniczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Suchej Beskidzkiej oraz druhowie z OSP Sucha Beskidzka – Miasto i OSP Sucha Beskidzka – Błądzonka. Na miejscu była również policja.
Co z biletami na przerwany seans?
Centrum Kultury i Filmu poinformowało, że w niedzielę seanse odbywają się zgodnie z planowanym repertuarem. Dla widzów, którzy w sobotę nie mogli obejrzeć „Lalki” do końca przygotowano rozwiązanie. Ich bilety będą aktualne również podczas dzisiejszego pokazu, 18 października, o godz. 19.30. Warunkiem jest wcześniejsza rezerwacja miejsca telefonicznie lub osobiście w CKIF. Liczba miejsc jest ograniczona.
Osoby, które nie mogą przyjść na niedzielny seans, będą mogły wykorzystać bilety podczas kolejnych projekcji zaplanowanych na październik i początek listopada albo otrzymać zwrot pieniędzy. Terminy dodatkowych pokazów mają zostać ogłoszone po weekendzie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze