Zapewne każdemu lub prawie każdemu kierowcy zdarzyło się kiedyś złamać przepisy i jechać z większą niż dopuszczalna przepisami oraz znakami prędkość. 33-latek, którego zatrzymano w Makowie Podhalańskim zlekceważył je dokumentnie. Stąd teraz przez kilka miesięcy za kierownicą nie będzie mógł usiąść.
W sobotni poranek policjanci suskiej drogówki, pełniąc służbę na ulicy Wolności w Makowie Podhalańskim, zauważyli pędzący w ich kierunku volvo, które ewidentnie poruszało się z nadmierną prędkością. Funkcjonariusz dokonał pomiaru prędkości. Wówczas okazało się, że w miejscu, w którym limit prędkości obowiązuje 50 km/h, kierowca rozwinął prędkość 115 km/h.
33-letni kierujący volvem został zatrzymany. Z uwagi na rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości (aż o 65 km/h) w terenie zabudowanym policjanci czasowo odebrali mu prawo jazdy, a także ukarali go mandatem w wysokości 2 tys. zł. Mężczyzna otrzymał jeszcze 14 punktów karnych.
Przypominamy, że kierowca, który przekracza prędkość w obszarze zabudowanym minimum o 50 km/h, musi liczyć się z konsekwencjami utraty prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Jeżeli będzie nadal prowadzić pojazdy, okres ten zostanie przedłużony do 6 miesięcy. W przypadku ponownego prowadzenia pojazdów w przedłużonym okresie starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze