Dziś około godz. 7.30 na ul. Piłsudskiego w Suchej Beskidzkiej, w wiacie przystankowej została pozostawiona większa suma pieniędzy. Mieszkanka Osielca, która znalazła pieniądze przekazała je do Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim.
W związku z powyższym Policja zaprasza rozkojarzonego podróżującego, który w godzinach rannych przebywał w wiacie przystankowej na ul. Piłsudskiego w Suchej Beskidzkiej /ulica prowadząca od Rynku w Suchej Beskidzkiej w stronę Makowa Podhalańskiego/ o odbiór pieniędzy w budynku Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej.
Równocześnie chcemy pochwalić postawę znalazcy pieniędzy. Osielczanka postąpiła uczciwie i zgodnie z prawem, gdyż kodeks karny w art. 284§1 mówi, że „kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Stąd nieprawdziwe jest powiedzenie „znalezione - nie kradzione”.
Nasz ekspert przypomina: z nalazcy, który wywiązał się z obowiązków nałożonych na niego przez ustawę (zob. art. 183-184 k.c.), przysługuje tzw. znaleźne w wysokości 1/10 wartości rzeczy znalezionej. Obecnie wartość rzeczy znalezionej określa się według cen rynkowych (§ 10 ust. 1 rozporządzenia w sprawie rzeczy znalezionych). Znalazca może kierować swoje roszczenie o zapłatę znaleźnego bezpośrednio do osoby uprawnionej do odbioru rzeczy lub zgłosić je do organu przechowującego. Zgłoszenie żądania w stosunku do organu przechowującego jest skuteczne wobec uprawnionego do odbioru rzeczy. Roszczenie o zapłatę znaleźnego wygasa, jeżeli nie zostanie zgłoszone najpóźniej w chwili wydania rzeczy osobie uprawnionej do odbioru rzeczy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze