Reklama


Źle się dzieje w suskim Kościele [LIST DO REDAKCJI]

01/02/2021 12:38

Z wielkim żalem dowiedzieliśmy się o śmierci naszego byłego proboszcza Stanisława Bogacza. Ksiądz pochodzący z Grzechyni okazał się wspaniałym gospodarzem w suskiej parafii - odnowił zrujnowany przez poprzedników stary kościół i kaplicę liczącą sobie 4 wieki. Przez lata swojej posługi dbał o otoczenie kościoła i cmentarz jak nikt wcześniej. Dla parafian był przyjazny i serdeczny. Takiego proboszcza nie było wcześniej i już nie będzie.

Z ogromnym niepokojem obserwujemy w ostatnich latach jak parafialny cmentarz staje się folwarkiem, gdzie pieniądze stawia się ponad ból rodzin. Żerowanie na traumie rodzin zmarłych polega na zawyżaniu usług przy jak najmniejszym wkładzie własnym - rachunki rozdzielane na przynajmniej 3 podmioty przedstawiane są na świstkach papieru, a kuriozalne opisy "usług" powinny przykuć uwagę Rzecznika Praw Konsumentów. Pora powiedzieć to głośno - suska parafia idzie w złym kierunku. Jesteśmy pewni, że większośc z rodzin, które żegnały swoich bliskich czuły, że przy "rozliczaniu się" były WYŁĄCZNIE klientami.

Reklama

Jedną nogą w średniowieczu, drugą w XXI wieku, gdzie mamona stoi na wiarą.

Dlatego chcemy głośno pogratulować i podziękować władzom Starostwa i Panu Wojewodzie za rozważną decyzję oddalającą roszczenia suskiej parafii wobec terenów, gdzie stoi Zespół Szkół im. W, Goetla. Lata temu ówczesnym władzom zabrakło podobnej odwagi, gdy budynek Domu Katolickiego w suskim Rynku został "zwrócony" kościołowi. Obiekt wybudowany społecznie prawie 100 lat temu - przed wojną mieściła się tam restauracja Horowitza, a później kino czy też klub młodzieżowy "Żuczek" - nigdy nie należał do suskiej parafii. "Katolicki" zawsze pozostawał wyłącznie w nazwie.

Reklama


Zmartwieni Parafianie

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama