Nie zawsze policjantom udaje się ustalić kto stoi za pożarem traw. Gdy już jednak do tego dojdzie to należy liczyć się z poważnymi konsekwencjami.
Tak było dziś w Zawoi. Strażacy gasili trawy, a policja rozliczała mężczyznę, który przyznał się do podłożenia ognia. Za swój czyn wypisano mu 300-złotowy druczek.
Foto: poglądowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze