Reklama


Brak karetki w nocy i wieczorem w Zawoi - radny występuje o wydłużenie dyżurów zespołu ratownictwa medycznego. Wójt wskazuje na trudności z rozwiązaniem sprawy, które są związane z wojewódzkim planem działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz finansowaniem przez NFZ.

30/09/2023 16:37

Zawoja jest tą miejscowością, w której od wielu lat stacjonuje wyjazdowy zespół ratownictwa medycznego, czyli mówiąc krótko załoga karetki. Tyle tylko, że nie przez całą dobę. Zdaniem władz samorządowych karetka z pełną obsadą powinna znajdować się pod Babią Górą przez całą dobę.

Biorąc pod uwagę turystycznych charakter miejscowości, a zarazem jej sporą odległość od Makowa Podhalańskiego i Suchej Beskidzkiej w 2015 roku zdecydowano, że w tej miejscowości swoje dyżury pełnić będzie zespół wyjazdowy zespołu ratownictwa medycznego. Swoją pracę rozpoczął w styczniu 2016 roku. Swoje obowiązki wykonuje od 7.00 do 19.00, a zatem przez 12 godzin. Późnym wieczorem i w nocy mieszkańcy i turyści potrzebujący pomocy pogotowia muszą czekać na przyjazd karetki z Makowa Podhalańskiego lub Suchej Beskidzkiej, co trwa od kilkunastu minut do nawet kilkudziesięciu.

I właśnie na brak karetki w Zawoi od 19.00 do 7.00 zwrócił niedawno uwagę radny Tomasz Budzowski. – Dobrze byłoby, żeby Rada Gminy wystąpiła o wydłużenie stacjonowania karetki w Zawoi – wyszedł z inicjatywą radny Tomasz Budzowski. Wskazał, że zespół powinien dyżurować co najmniej do 22.00, a optymalnym rozwiązaniem byłoby, aby w Zawoi karetka stacjonowała przez całą dobę.

Reklama

- Temat nie jest nowy i powraca do jakiś czas – zauważył Stanisław Zajda, przewodniczący Rady Gminy w Zawoi. Wspomniał przy tym, że sam w tej sprawie dwukrotnie osobiście interweniował u wojewody, goszcząc na spotkaniu wraz z radną Sejmiku Województwa Małopolskiego Danutą Kawą i ratownikami medycznymi. Dodał, że dowiedział się, że w tym roku nie sposób wydłużyć godzin stacjonowania zespołu ratownictwa medycznego. Niemniej można podjąć działania, aby nastąpiło to w przyszłym roku.

Do polemiki włączył się wójt Marcin Pająk. Przypomniał, że samorządowcy także pisali pisma w tej sprawie, ale sprawa nie jest prosta. Z udzielonych odpowiedzi wynika, że wszystko zależy od ilości wyjazdów, a ta jest zbyt mała, aby zachodziła konieczność zwiększenia godzin stacjonowania zespołu ratownictwa w Zawoi.

Reklama

System opiera się bowiem na Wojewódzkim planie działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, który jest opracowywany przez wojewodę. Ujęto w nim rozmieszczenie zespołów ratownictwa medycznego oraz ilość wyjazdów przez poszczególne załogi. Co więcej liczba i rozmieszczenie ZRM wymaga uzgodnienia z dyrektorem wojewódzkim Narodowego Funduszu Zdrowia, gdyż od tego roku to NFZ finansuje działalność zespołów ratownictwa medycznego. Tym samym chce racjonalnie wydawać środki. Jednocześnie to dyrekcja NFZ musi wyrazić zgodę na wydłużenie godzin dyżurowania ZRM, gdyż to generowałoby dodatkowe koszty i tym samym trzeba je zapewnić.

Ewentualne zmiany w godzinach dyżurowania musi poprzedzić analiza danych, które są gromadzone w Systemie Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego. Są one bardzo szczegółowe. W systemie ujmuje się bowiem nie tylko ilość wyjazdów wszystkich karetek, ale również czas w jakim dotarły do pacjenta lub miejsca wypadku, a tym samym ilość interwencji podejmowanych na terenie poszczególnych gmin. Analiza tych danych pozwala określić czy zespoły ratownictwa medycznego są rozmieszczone optymalnie, a także gdzie zachodzi konieczność dokonania korekty. Co więcej zmiany w planie wymagają zgody Ministerstwa Zdrowia.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama