Dotychczas chcący skorzystać z szaletów miejskich przekazywali opłatę osobie obsługującej toalety. Obecnie są one już bezobsługowe, co ma wydłużenie godzin ich funkcjonowania.
Temat funkcjonowania szaletów miejskich został przywołany na niedawnej sesji Rady Miejskiej w Makowie Podhalańskim. Burmistrz Paweł Sala przypomniał, że działające w rejonie rynku były obsługiwane przez operatora, co ograniczało ich funkcjonowanie. - Wprowadzamy system bezobsługowy. Oczywiście toalety będą codziennie opróżniane – wyjaśnił burmistrz. Dodał, że opłatę za skorzystanie z nich nie będzie się przekazywało osobie obsługującej szalet. Aby dostać się do niego konieczne jest wrzucenie do automatu 2 zł. Dzięki temu szalety mogą działać całą dobę. – Jest to lepsze rozwiązanie, gdyż dostępność jest pełna. Uważam, że cena jest adekwatna do standardu usługi. Zapewne będzie to usługa deficytowa. Jednak odwiedzają nas turyści i muszą mieć komfort – mówił Paweł Sala.
W trakcie obrad padło jeszcze pytanie o sposób wnoszenia opłaty. Burmistrz wyjaśnił, że automat przyjmuje wyłącznie monety 2 zł. Nie ma możliwości wrzucenia np. dwóch jednozłotówek. Paweł Sala przyznał, że aby można było uiszczać opłatę różnymi monetami konieczne byłoby założenie bardziej skomplikowanego mechanizmu.
Publiczne szalety funkcjonują w rejonie makowskiego rynku i dworca autobusowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze