Do poważnego wypadku doszło w Palczy na drodze wojewódzkiej. Po nim jest ona nieprzejezdna.
Z nieustalonych na razie powodów doszło do zderzenia toyoty yaris z koparką, wykonującą prace przy budowie chodnika wzdłuż drogi wojewódzkiej powyżej miejscowego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego.
Po dojeździe na miejsce wypadku strażaków,jadąca toyotą kobieta uskarżała się na ból w klatce piersiowej. Została przekazana pod opiekę zespołowi ratownictwa medycznego, który również został zadysponowany do Palczy.
Aktualizacja:
Jak ustalili policjanci, do zdarzenia doprowadził kierowca toyoty, który nie zachował ostrożności przejeżdżając obok placu budowy. Na prosty odcinku drogi uderzył w lemiesz koparki.
W wyniku wypadku do szpitala trafiła pasażerka samochodu osobowego. Natomiast mężczyzna został pouczony. Z uwagi na uszkodzenia pojazdu zatrzymano dowód jego rejestracyjny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Znalezione w necie: Jak widać na zdjęciu koparka blokowała jeden pas ruchu. A gdzie jest tzw. projekt organizacji ruchu na czas wykonywania prac na drodze. To jest droga rangi Wojewódzkiej W956 - zatem taki projekt jest wymagany. Kto ten projekt opiniował i kto go zatwierdził. Czy był należycie oznakowany wyłączony pas z ruchu. Gdzie są urządzenia bezpieczeństwa jak: barierki, pachołki, taśmy, znaki U, seperatory itp. ewentualnie sygnalizacja świetlna. Czy był wprowadzony ruch wahadłowy i jak . Kto kierował ruchem wahadłowym, czy miał wymagane przeszkolenie, ważne zaświadczenie WORDU i właściwe umundurowanie i wyposażenie. Jak odbywało się sprzątanie jezdni z błota. Gdzie był inspektor nadzoru z Zarządu Dróg Wojewódzkich z Myślenic, który miał obowiązek odebrać zabezpieczenie pasa drogowego i dopuścić do wykonywania prac, lub nie dopuścić, bądź wstrzymać prace. Widzę tutaj ze zdjęcia szereg niedopełnionych obowiązków i zaniechań przez strony służbowe. Policja niech bada te sprawy szczegółowo i sprawa powinna trafić do Prokuratury Rejonowej w Suchej. Polska to nie Etiopia czy Białoruś. Jeszcze jedno gdzie była Policja, dlaczego wcześniej nie skontrolowała te roboty drogowe i nie przerwała ich nakładając grzywny za stworzenie zagrożenia przez robotników. Myślę, że Pani kierującej (poszkodowanej) będzie się należało wielkie odszkodowanie z tytułu OC, ale także od administratora drogi oraz tych którzy doprowadzili do takiego stanu.
Fajnie to wszystko opisałeś ale nic nie zwalnia kierującego samochodem osobowym od zachowania szczególnej ostrożności i uwagi przy omijaniu robót drogowych,oraz używania swojego rozumu i wzroku aby nie dopuścić do wypadku.Ale cóż,teraz wiele osób jeździ autami tak jakby tylko oni byli na drodze i na nic nie uważają tak jakby nie widzieli nikogo.Pozdrawiam
Znalezione w necie: Jak widać na zdjęciu koparka blokowała jeden pas ruchu. A gdzie jest tzw. projekt organizacji ruchu na czas wykonywania prac na drodze. To jest droga rangi Wojewódzkiej W956 - zatem taki projekt jest wymagany. Kto ten projekt opiniował i kto go zatwierdził. Czy był należycie oznakowany wyłączony pas z ruchu. Gdzie są urządzenia bezpieczeństwa jak: barierki, pachołki, taśmy, znaki U, seperatory itp. ewentualnie sygnalizacja świetlna. Czy był wprowadzony ruch wahadłowy i jak . Kto kierował ruchem wahadłowym, czy miał wymagane przeszkolenie, ważne zaświadczenie WORDU i właściwe umundurowanie i wyposażenie. Jak odbywało się sprzątanie jezdni z błota. Gdzie był inspektor nadzoru z Zarządu Dróg Wojewódzkich z Myślenic, który miał obowiązek odebrać zabezpieczenie pasa drogowego i dopuścić do wykonywania prac, lub nie dopuścić, bądź wstrzymać prace. Widzę tutaj ze zdjęcia szereg niedopełnionych obowiązków i zaniechań przez strony służbowe. Policja niech bada te sprawy szczegółowo i sprawa powinna trafić do Prokuratury Rejonowej w Suchej. Polska to nie Etiopia czy Białoruś. Jeszcze jedno gdzie była Policja, dlaczego wcześniej nie skontrolowała te roboty drogowe i nie przerwała ich nakładając grzywny za stworzenie zagrożenia przez robotników. Myślę, że Pani kierującej (poszkodowanej) będzie się należało wielkie odszkodowanie z tytułu OC, ale także od administratora drogi oraz tych którzy doprowadzili do takiego stanu.
Fajnie to wszystko opisałeś ale nic nie zwalnia kierującego samochodem osobowym od zachowania szczególnej ostrożności i uwagi przy omijaniu robót drogowych,oraz używania swojego rozumu i wzroku aby nie dopuścić do wypadku.Ale cóż,teraz wiele osób jeździ autami tak jakby tylko oni byli na drodze i na nic nie uważają tak jakby nie widzieli nikogo.Pozdrawiam