Zaniedbane boisko sportowe w Zawoi Dolnej z boiskiem do gry w piłkę nożną i siatkówkę plażową ma szansę na nowo stać się atrakcyjnym miejscem. Najpierw jednak konieczne jest uregulowanie spraw własnościowych, które uniemożliwiają gminie przeprowadzenie modernizacji obiektu.
Temat boiska w Zawoi Dolnej poruszaliśmy na naszym portali pod koniec września ubiegłego roku. Wówczas mieszkańcy skarżyli się, że obiekt jest delikatnie mówiąc zapuszczony, a najlepszym dowodem była sięgająca pasa trawa.
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy wójt Zawoi Marcin Pająk wrócił do sprawy wykupu gruntów pod boiskiem. Podkreślił, że problemem są niekiedy nieuregulowane sprawy własnościowe, ale też opór mieszkańców przed odprzedażą gruntów. W tym przypadku sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Obszar o powierzchni 1,3 he posiada bowiem aż 34 właścicieli!
Teren jest zalewowy. Nie ma na nim opcji budowlanki. Plotka głosi, że chcemy kupić ziemię i budować fabrykę. Rozwiewam te plotki. My chcemy tam zrobić boisko sportowe. Uważam, że mamy szansę pozyskać na jego wykonanie dotację pokrywającą połowę kosztów, więc sami wydamy około 200 tys. zł – mówi Marcin Pająk, wójt Zawoi.
Do tej pory gminie udało się porozumieć z 14 właścicielami gruntu i wykupić około 29 proc. nieruchomości. Z tego powodu wójt zaapelował do radny i sołtysa Zawoi Dolnej o porozmawianie z mieszkańcami i przekonanie ich do sprzedaży gruntu. – Nie chcemy, by mieszkańcy oddawali działki za darmo. Zaproponowałem 1 tys. zł za ar. To dobra cena biorąc pod uwagę, że jest to teren zalewowy i bez możliwości zabudowy – argumentuje włodarz gminy.
- Odwiedziłem kilka osób, z innymi rozmawiałem telefonicznie, w tym tych niezdecydowanych i zniechęconych. Już są chętni. Tylko nie wiedzą co mają teraz zrobić. Oni już chcą sprzedać działki, ale nie wiedzą jak – oznajmił radny Piotr Matyja.
Marcin Pająk wyjaśnia, że wszyscy, którzy chcą sprzedać teren pod boisko powinni skontaktować się z Urzędem Gminy w Zawoi i poprosić o rozmowę z Łukaszem Listwanem. – Będziemy umawiać spotkania z notariuszem. Nawet nie musimy się spotykać w jednym czasie – mówi wójt Zawoi. Wyjaśnia, że mieszkaniec może w dogodnym dla siebie i notariusza momencie parafować umowę zbycia gruntu, a wójt podpiszę ją kolejnego dnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pająki plotą PiSSiatą pajęczyne w powiecie
Pająki plotą PiSSiatą pajęczyne w powiecie