Niewątpliwie najbardziej znanym zielonym obiektem sportowym w Zawoi jest położony w centrum wioski stadion. Przez lata dzieci i młodzież korzystały też z boiska w Dolnej Zawoi. Teraz jest to niemożliwe. Wiemy dlaczego.
„Obowiązkiem gminy jest zapewnienie i utrzymywanie infrastruktury sportowej. W Zawoi Dolnej boisko sportowe jest w tym roku w ogóle niekoszone. Rośnie na nim półmetrowa trawa” – napisał do nas jeden z czytelników. Wspomina, że zawsze kosiła je szkoła, ale w tym roku przestała to robić, gdyż boisko służy nie tylko szkole ale młodzieży pozaszkolnej, turystom i straży. – Wstyd żeby młodzież w turystycznej miejscowości nie miała gdzie zagrać w piłkę czy siatkę (piasek też już przerosła trawa), a potem narzeka się na młodzieży że tylko siedzi w domu – utyskuje.
Marcin Pająk, wójt Zawoi podkreśla, że rzeczywiście przez lata o boisko w Zawoi Dolnej dbał jeden z pracowników obsługi pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 5. Teraz jednak boryka się z kłopotami zdrowotnymi. Problem jeszcze w tym, że boisko nie leży na obiektach gminnych. – Teren należy częściowo do spółki wodnej i prywatnej spółki kilku osób. To nie jest nasz teren – mówi Marcin Pająk. Zaznacza, że będzie czynił starania, by obiekt znów nadawał się do gry. Nie mówi o szczegółach, ale deklaruje, że ma już pomysł jak rozwiązać problem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze