Ponad 85 tysięcy pielgrzymów z całej Polski zgromadziło się w Kalwarii Zebrzydowskiej, by uczestniczyć w Wielkopiątkowym Misterium Męki Pańskiej. Tradycyjne przedstawienie rozpoczęło się o świcie na kalwaryjskich dróżkach, przyciągając wiernych chcących doświadczyć religijnego teatru upamiętniającego ostatnie dni Chrystusa.
Misterium, rozpoczęte sceną sądu "U Kajfasza", przeniosło zgromadzonych od momentu wydania dekretu "U Piłata", aż po Wzgórze Ukrzyżowania. Tam, przy kościele Ukrzyżowania, odbyła się Liturgia Wielkiego Piątku, poprzedzona drogą krzyżową, podczas której aktorzy - studenci Wyższego Seminarium Duchownego i przewodnicy dróżek - odtworzyli kluczowe momenty ukrzyżowania Jezusa, wzbudzając głębokie emocje wśród obecnych.
Sceny upadku Jezusa i jego biczowania przez rzymskich żołnierzy były szczególnie poruszające, zdaniem wiernych, którzy dzielili się wrażeniami w mediach społecznościowych. Dbałość o detale, od autentycznych kostiumów po sugestywną grę aktorską, podkreślała duchową głębię wydarzenia.
Misterium w Kalwarii Zebrzydowskiej, odbywające się od początku XVII wieku, stanowi nie tylko element tradycji, ale również kulturowego dziedzictwa, które przetrwało próbę czasu dzięki staraniom miejscowych zakonników i odnowieniu ceremoniału po II wojnie światowej przez ojca Augustyna Chadama. Pandemia COVID-19 w 2020 roku wprowadziła tymczasowe zmiany, z celebracjami transmitowanymi online, jednak misterium kontynuuje swoją historię, przyciągając wiernych z całego kraju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Józek.Walnij się tym różańcem i telefonem w łeb.
Ludzie różaniec do ręki i modlić się a nie telefony!
Ludzie różaniec do ręki i modlić się a nie telefony!
Józek.Walnij się tym różańcem i telefonem w łeb.